Co się stało: Do kolejnego wstrząsu w Mjanmie doszło 2 kwietnia około godz. 16.20 czasu miejscowego. Jak przekazano, wykryto go na głębokości 10 km - wynika z informacji przekazanych przez GFZ. Informację udostępnił również Economic Times. w tej chwili nie ma informacji o skali zniszczeń oraz o ewentualnych ofiarach.
REKLAMA
Trwa akcja ratunkowa: Również w środę pod gruzami hotelu w stolicy Mjanmy ratownicy odnaleźli żywego mężczyznę. To kolejna osoba uratowana spod gruzów budynków zawalonych w wyniku trzęsienia ziemi, do którego doszło po raz pierwszy 28 marca. Wcześniej, 1 kwietnia uratowano kobietę uwięzioną pod gruzami ponad 90 godzin.
Rośnie liczba ofiar: W Mjanmie w wyniku ostatnich trzęsień ziemi zginęło 2886 osób, ponad 4 600 zostało rannych, a 373 osoby uznaje się za zaginione. Liczba ofiar może wzrosnąć. Wiele miejscowości pozostaje przez cały czas odciętych od świata na skutek zniszczenia dróg. Wstrząsy były odczuwalne również w Tajlandii. Pomoc materialną i ekipy ratownicze wysłały do Mjanmy władze Chin, Indii i Tajlandii. Dociera tam też wsparcie humanitarne i personel z Malezji, Singapuru i Rosji.
Zawieszenie broni: Przypomnijmy, 1 kwietnia w związku z ostatnimi wydarzeniami, rebelianci w Mjanmie ogłosili jednostronne zawieszenie broni w wojnie z rządzącą juntą. Decyzję podjął największy sojusz rebelianckich grup - Sojusz Trzech Braci. Zawieszenie broni ogłoszono, aby umożliwić dotarcie międzynarodowej pomocy humanitarnej do poszkodowanych w trzęsieniu ziemi. Rebelianci oświadczyli, iż powstrzymają się od akcji ofensywnych na miesiąc i podejmą walkę wyłącznie w samoobronie. W kraju ograniczony jest również przepływ informacji, światowe media bazują głównie na relacjach świadków.
Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: "Trzęsienie ziemi w Mjanmie i Tajlandii. Ofiar może być choćby 10 tys. Przerażające nagrania".Źródła: Economic Times (X), Gfz.de, India Today