Kobieta pędziła Skodą, panowie hulajnogami z promilami. Posypały się wysokie mandaty

supertydzien.pl 2 godzin temu
Setką w terenie zabudowanymDo pierwszego poważnego zdarzenia doszło w czwartek (11 czerwca) w miejscowości Lubień. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali tam do kontroli Skodę. Siedząca za kierownicą 47-latka zupełnie zapomniała o przepisach i zdrowym rozsądku. W miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie prędkości do 50 km/h, licznik jej samochodu wskazywał aż 102 km/h.Brawura słono kosztowała mieszkankę regionu. Za rażące przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym policjanci ukarali ją mandatem w wysokości 1300 zł, a do jej konta dopisano 13 punktów karnych. To jednak nie wszystko – kobieta straciła prawo jazdy na najbliższe 3 miesiące.Promile na hulajnogachNiemal w tym samym czasie na drogach powiatu zatrzymano dwóch innych kierujących, którzy wykazali się kompletnym brakiem wyobraźni, wsiadając na hulajnogi po alkoholu.Pierwszy z nich, 44-letni mieszkaniec gminy Włodawa, został namierzony we Włodawie przez patrol policji. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko 0,5 promila alkoholu w organizmie.Jeszcze gorszym wynikiem „wykazał się” 36-latek skontrolowany w miejscowości Dębowiec przez mundurowych z Urszulina. W jego przypadku badanie stanu trzeźwości przyniosło zatrważający rezultat – mężczyzna kierował hulajnogą, mając blisko 1,5 promila.Policja ostrzega: konsekwencje są surowePrzypominamy, iż jazda hulajnogą pod wpływem alkoholu niesie za sobą potężne kary finansowe oraz prawne. Przepisy w tej kwestii są bezwzględne.- Za jazdę hulajnogą w stanie po użyciu alkoholu, wynoszącym od 0,2 do 0,5 promila grozi mandat karny w wysokości 1000 zł. Gdy stężenie alkoholu jest wyższe niż 0,5 promila, mówimy wówczas o kierowaniu w stanie w nietrzeźwości. Taki czyn zagrożony jest mandatem w wysokości 2500 zł – ostrzega aspirant Daniela Giza-Pyrzyna z KPP we Włodawie.Amator jazdy pod wpływem alkoholu może również stanąć przed sądem. W takiej sytuacji kara grzywny może wzrosnąć do choćby 30 000 zł. Oprócz kary grzywny sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów niemechanicznych na okres od 6 miesięcy do choćby 3 lat. - Nieustannie apelujemy o rozsądek trzeźwość na drodze – dodaje policjantka. I zapewnia, iż podobne kontrole będą kontynuowane, a wobec osób stwarzających zagrożenie na drogach stosowana będzie zasada zero tolerancji.Czytaj też:
Idź do oryginalnego materiału