Klub Miłośników Kolei - Kolej na Radom domaga się kontroli kierowników pociągów spółki Koleje Mazowieckie. W przyszłym tygodniu ma do Urzędu Transportu Kolejowego trafić w tej sprawie petycja.
To reakcja na dramatyczny wypadek na peronie w Bierwieckiej Woli. Chodzi o 17-letniego Dominika, który w sobotę wpadł tam pod pociąg po tym, jak pomógł matce z dzieckiem wynieść wózek z dzieckiem.
Przewodniczący Klubu Miłośników Kolei - Kolej na Radom Andrzej Lewandowski powiedział naszej dziennikarce, iż od dłuższego czasu docierają do nich niepokojące sygnały.
– Docierają do nas sygnały już od dłuższego czasu, iż kierownicy stosują tak zwany gwizdek w momencie, kiedy jeszcze trwa ta wymiana pasażerska, czyli jeszcze pasażerowie wysiadają lub wsiadają. I to niestety też wpływa na ten pośpiech, który na przykład zimą, w warunkach właśnie oblodzenia, gołoledzi, tworzy w środowisko sprzyjające różnym wypadkom, zdarzeniom – wskazał.
Klub chce prosić o kontrolę pociągów nie tylko na linii Warszawa-Radom.
– My poprosimy o taką kontrolę doraźną, przede wszystkim jeżeli chodzi o te pociągi aglomeracyjne, które łączą te największe miasta w województwie. Żeby się kontrolerzy, inspektorzy przyjrzeli, czy te czynności, które wykonują kierownicy pociągów, odpowiadają procedurom
– dodał Lewandowski.
Policja przesłuchała już pierwszych świadków w sprawie dramatycznego wypadku na peronie w Bierwieckiej Woli. Zabezpieczono już także drugi monitoring.
Stan Dominika jest ciężki. Chłopiec przebywa już prawie tydzień na oddziale OIOM w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu. Potrzebna jest cały czas dla niego krew grupy rzadkiej, bo B RH minus.













