Nowe ustalenia w sprawie wypadku w Sokolnikach Suchych
Pytany o najnowsze ustalenia w sprawie wypadku, w którym zginęła jedna z pasażerek, a osiem osób trafiło do szpitali, wiceszef MI stwierdził, iż po sprawdzeniu monitoringu z kamery lokomotywy okazało się, iż kierowca samochodu ciężarowego wjechał na przejazd kolejowy z dużą prędkością.
– Szacujemy, iż była to prędkość w okolicach choćby 40 km/h. Kierowca całkowicie zlekceważył sygnalizację, pojawił się na przejeździe i tutaj już fizyka i energia kinetyczna zrobiły swoje. Kilkunastotonowy pojazd, ponad 400-tonowy pociąg i widzimy, jakie są tragiczne skutki tego zdarzenia – śmierć pasażerki – powiedział wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak.
Zaznaczył, iż okoliczności wypadku będą wszechstronnie badane.
– Dzisiaj sprawdzamy te informacje, do których mamy dostęp, w postaci kamer monitoringu, pierwszych zeznań – powiedział wiceminister. Zaznaczył, iż wypadek w Sokolnikach Suchych dobitnie świadczy o tym, iż łamanie przepisów, szczególnie w tak krytycznych miejscach jak przejazdy kolejowo-drogowe, może się kończyć tragicznie.
– Zwłaszcza o ile dochodzi do nieodpowiedzialnego zachowania kierowców zawodowych, którzy powinni mieć świadomość i wyobraźnię, iż niewłaściwe zachowanie w takich miejscach może skończyć się taką tragedią – powiedział. Dodał, iż ze względu na poważny stan zdrowia maszynisty i kierowcy śledczy na razie nie mogą ich przesłuchać. – Dzisiaj wiemy, iż praktycznie na 100 proc. wina kierowcy pojazdu ciężarowego jest bezsporna – zaznaczył wiceminister.
Tragiczny wypadek pod Przysuchą
Do katastrofy doszło w środę około godziny 11.30 na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych k. Przysuchy (Mazowieckie). Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, iż kierujący pojazdem ciężarowym wjechał na tory pomimo nadawanego sygnału świetlnego zakazującego wjazdu, doprowadzając do zderzenia z pociągiem InterCity „Koziołek” relacji Lublin Główny – Szczecin. W wyniku wypadku wykoleiła się lokomotywa elektryczna oraz dwa pierwsze wagony składu, którym podróżowało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi.
Do szpitali trafiło 10 osób w wieku od 27 do 71 lat. Dwie z nich po opatrzeniu zostały zwolnione, osiem przez cały czas przebywa w szpitalach w Radomiu, Kielcach i Opocznie. Ofiarą śmiertelną wypadku jest 39-letnia mieszkanka okolic Lublina.
Śledztwo w sprawie katastrofy wszczęła Prokuratura Rejonowa w Przysusze. Postępowanie dotyczy nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym zagrażającej życiu i zdrowiu około 120 osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach, w konsekwencji czego zginęła jedna osoba, a kilka innych odniosło obrażenia ciała. Czyn ten jest zagrożony karą od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.
Zaostrzenie przepisów i protest kolejarzy
Po wypadku premier Donald Tusk podkreślił, iż katastrofa kolejowa w Sokolnikach Suchych pokazuje, iż trzeba natychmiast rozpocząć pilne prace nad radykalnym zaostrzeniem przepisów dla osób, które systematycznie wjeżdżają na przejazdy kolejowe, a szef resortu infrastruktury Dariusz Klimczak przekazał na X, iż "w trybie pilnym przygotowywane jest ustawowe zaostrzenie kar za łamanie przepisów na przejazdach drogowo-kolejowych".
Minister zapowiedział, iż zgodnie z przygotowywanymi regulacjami kierowcom powodującym zagrożenie w ruchu lądowym lub katastrofę w ruchu lądowym grozić będzie zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez ponad trzy lata.
W sprawie poprawy bezpieczeństwa na kolei protestują w piątek 11 września maszyniści. Na przejazdach zwalniają do 20 km/h. Są duże opóźnienia pociągów.
Protest kolejarzy. Które pociągi są opóźnione?






![Protest maszynistów sparaliżował kolej. Opóźnienia dotarły też do Ostrołęki [WIDEO]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/pxl_20260911_091706348.jpg)





