Kierowca zmarł po kilku tygodniach hospitalizacjiInformację o śmierci mężczyzny potwierdziła Prokuratura Okręgowa w Radomiu. Kierowca ciężarówki od 9 września pozostawał pod opieką lekarzy po tym, jak prowadzony przez niego pojazd zderzył się z pociągiem pasaż
erskim.Jak przekazał prokurator okręgowy Robert Czerwiński, mężczyzna zmarł 15 października. Tym samym bilans katastrofy wzrósł do dwóch ofiar śmiertelnych. W dniu wypadku zmarła bowiem 39-letnia pasażerka pociągu, mieszkanka okolic Lublina.Z ustaleń śledczych wynika, iż zgromadzone dowody dawały podstawy do przedstawienia kierowcy zarzutu nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym, której następstwem była śmierć człowieka. Za takie przestępstwo grozi kara od sześciu miesięcy do ośmiu lat wię
zienia.Do postawienia zarzutów jednak nie doszło. Stan zdrowia mężczyzny uniemożliwiał przeprowadzenie z nim czynności procesowych, a następnie kierowca zmarł.Betoniarka zderzyła się z pociągiem. Wagony wypadły z torówDo katastrofy doszło 9 września 2026 roku około godziny 11:30 na przejeździe kolejowym w Sokolnikach Suchych w gminie Wieniawa. Betoniarka zderzyła się tam z pociągiem PKP Intercity „Koziołek”, kursującym z Lublina Głównego do Szczecina Głó
wnego.Według dotychczasowych ustaleń prokuratury kierowca samochodu ciężarowego wjechał na przejazd pomimo czerwonego sygnału świetlnego. Przejazd nie był wyposażony w rogatki, ale działała na nim sygnalizacja
ostrzegawcza.Siła uderzenia była ogromna. Lokomotywa przewróciła się na bok, a sześć wagonów wypadło z szyn. Pociągiem podróżowało ponad 110 pasażerów oraz obsł
uga.Do szpitali przewieziono osiem osób, z których cztery były ciężko ranne. Wśród najpoważniej poszkodowanych znaleźli się maszynista, kierowca betoniarki oraz pasażerowie pierwszego wagonu za lokomotywą.Jednej z pasażerek nie udało się uratować. Kobieta zmarła w szpitalu wskutek odniesionych obrażeń.Prokuratura nie zamyka sprawy. Będą kolejne czynnościŚmierć kierowcy nie kończy postępowania dotyczącego przyczyn katastrofy. Prokuratura Okręgowa w Radomiu zapowiada dalsze czynności, które mają pozwolić na dokładne odtworzenie przebiegu zdarzenia.Śledczy zamierzają przesłuchać kolejnych pasażerów pociągu, przeprowadzić rekonstrukcję wypadku oraz szczegółowo wyjaśnić okoliczności śmierci 39-letniej
kobiety.Wcześniej zabezpieczono między innymi rejestrator z kabiny maszynisty oraz tachograf samochodu ciężarowego. Zapisy z urządzenia zamontowanego w betoniarce ma przeanalizować biegły. Miejsce katastrofy zostało również udokumentowane przy użyciu
dronów i skanera 3D. Z dotychczasowych ustaleń wynika, iż sygnalizacja świetlna na przejeździe działała prawidł
owo.Niezależne postępowanie prowadzi Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych. Jej zadaniem jest ustalenie przyczyn zdarzenia oraz wskazanie rozwiązań, które mogłyby zapobiec podobnym katastrofom w przyszłoś
ci.Prokuratura będzie natomiast kontynuować analizę zgromadzonych dowodów i ustalać wszystkie okoliczności wrześniowego zderzenia, mimo iż kierowcy ciężarówki nie będzie już można pociągnąć do odpowiedzialności
karnej.Czytaj też: