
Instruktorka Karina Vasylenko (z przodu) pokazuje mediom, jak działa symulator kontroli ruchu lotniczego w ośrodku szkoleniowym CAE w Montrealu
Kanada walczy z rosnącym niedoborem kontrolerów ruchu lotniczego, a liczba odchodzących na emeryturę przewyższa tempo nowych rekrutacji – ostrzegają eksperci. Problem może w najbliższych latach wpłynąć na funkcjonowanie systemu lotniczego, choć władze zapewniają, iż bezpieczeństwo nie jest zagrożone.
Jak wskazuje John Gradek z Uniwersytetu McGilla, w kraju brakuje w tej chwili około 1500 kontrolerów, a co roku na emeryturę przechodzi kolejnych 150 specjalistów.
– choćby nie nadążamy za uzupełnianiem tych braków – podkreśla ekspert.
Zawód kontrolera należy do najbardziej wymagających. Oprócz orientacji przestrzennej wymaga uwzględniania „czwartego wymiaru”, czyli czasu, co pozwala podejmować decyzje dotyczące ruchu samolotów w dynamicznie zmieniających się warunkach.
– To bardzo specyficzny zestaw umiejętności, który posiada niewielka grupa osób – zaznacza Gradek.
Szkolenie jest długotrwałe i selektywne. Kontrolerzy wieżowi uczą się od 10 do 18 miesięcy, a kontrolerzy centrów kontroli obszaru – choćby do 27 miesięcy. Tylko około 10 proc. kandydatów kończy pełne szkolenie i uzyskuje uprawnienia.
Problem niedoboru kadr powraca w kontekście niedawnego wypadku samolotu Air Canada na lotnisku LaGuardia w Nowym Jorku, w którym zginęli piloci, a kilkadziesiąt osób zostało rannych. Śledztwo prowadzą amerykańskie i kanadyjskie instytucje, a jego przyczyny nie są jeszcze znane.
Nav Canada, odpowiedzialna za zarządzanie ruchem lotniczym, przyznaje, iż pracuje nad rozwiązaniem problemu. Od 2023 roku wydano licencje ponad 600 specjalistom, w tym ponad 300 kontrolerom. Firma nie ujawnia jednak skali wakatów, a eksperci podkreślają, iż liczby te nie nadążają za tempem odejść.
Dodatkowym wyzwaniem jest odpływ wykwalifikowanych pracowników za granicę. Kontrolerzy z Kanady są poszukiwani m.in. w USA, Wielkiej Brytanii, Australii i Nowej Zelandii. Choć zarobki w Kanadzie mogą przekraczać 200 tys. dolarów rocznie, część specjalistów decyduje się na pracę poza krajem.
Minister transportu Steven MacKinnon zapowiedział działania mające poprawić sytuację kadrową. Podkreślił, iż rząd współpracuje z Nav Canada nad zwiększeniem rekrutacji i ograniczeniem zależności od zbyt małej liczby kontrolerów.
Jednocześnie zapewnił, iż kanadyjski system lotniczy pozostaje jednym z najbezpieczniejszych na świecie.
– Podejmujemy wszelkie środki, by utrzymać najwyższe standardy bezpieczeństwa – zaznaczył.













