Do tragedii doszło 23 listopada 2025 roku na drodze pomiędzy Karolewem a Pożarowem. Za kierownicą volkswagena siedział 34-letni mężczyzna, który – jak ustalono – prowadził samochód pod wpływem alkoholu. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem i z dużą siłą uderzył w przydrożne drzewo.
W samochodzie znajdował się również pasażer. Siła zderzenia była tak duża, iż odniósł ciężkie obrażenia zagrażające życiu i wymagał natychmiastowej pomocy medycznej.
Zamiast zadzwonić po służby ratunkowe, kierowca zdecydował się uciec. Według ustaleń śledczych z miejsca wypadku zabrała go jego 35-letnia żona. Kobieta miała później wrócić na miejsce zdarzenia i przekazywać policjantom informacje, które nie odpowiadały rzeczywistemu przebiegowi wydarzeń.
Przeprowadzone śledztwo pozwoliło jednak odtworzyć przebieg zdarzenia i ustalić odpowiedzialność obojga oskarżonych.
Sąd uznał 34-latka za winnego prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu, spowodowania wypadku, którego skutkiem był ciężki uszczerbek na zdrowiu pasażera, a także nieudzielenia mu pomocy. Mężczyzna został skazany na osiem lat pozbawienia wolności. Otrzymał również dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Wyrok przewiduje także obowiązki finansowe. Skazany będzie musiał zapłacić 100 tysięcy złotych zadośćuczynienia dla poszkodowanego oraz 5 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Odpowiedzialności nie uniknęła również żona kierowcy. Sąd uznał ją za winną nieudzielenia pomocy oraz utrudniania prowadzonego postępowania. Kobieta została skazana na półtora roku pozbawienia wolności. Dodatkowo będzie musiała wypłacić poszkodowanemu 100 tysięcy złotych zadośćuczynienia.








![Nowa droga, a pobocza zarośnięte? "To nie tylko problem estetyczny" [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/1000064835.jpg)



