Jedno piwo i rower? Niektórzy mogą zapłacić choćby 2500 zł
Zdjęcie: Policjanci w kamizelkach odblaskowych rozmawiają z mężczyzną przy rowerze elektrycznym na chodniku.
Wypił jedno piwo podczas grilla i postanowił wrócić do domu rowerem. Wielu Polaków uważa, iż przy takiej ilości alkoholu nie grożą im żadne konsekwencje. Policja przypomina jednak, iż przepisy nie mówią nic o "jednym piwie", a liczy się wyłącznie zawartość alkoholu w organizmie. Mandat za jazdę pod wpływem alkoholu rowerem lub hulajnogą może nie tylko wiązać się z karą finansową, ale również z dużo bardziej dotkliwymi konsekwencjami.














