W Radomiu rozpoczęła się kampania „To Nie Ja”, skierowana do uczniów szkół średnich. Jej pierwszym przystankiem był Zespół Szkół Muzycznych im. Oskara Kolberga. Młodzież usłyszała tam historie osób, których życie zmieniły wypadki, poznała perspektywę ratowników i prawników, a także mogła skorzystać z symulatorów zdarzeń drogowych.
Cykl obejmuje dziewięć spotkań, z których osiem jeszcze się odbędzie. Jest przeznaczony zarówno dla przyszłych kierowców, jak i uczniów mających już prawo jazdy. Organizatorzy chcą uświadomić im, iż decyzje za kierownicą mogą zaważyć nie tylko na ich własnym życiu, ale również na losie innych uczestników ruchu i ich rodzin.
Statystyki i historie, które za nimi stoją
Inspektor Jerzy Sztuc, zastępca komendanta wojewódzkiego policji, przedstawił dane dotyczące ofiar wypadków. W ubiegłym roku na drogach w Polsce zginęło 1660 osób, w tym 187 na obszarze garnizonu mazowieckiego. Każda z tych śmierci oznaczała także stratę dla bliskich ofiary.
O długiej drodze do odzyskania sprawności opowiedziała Emilia. W chwili wypadku w pobliżu Mszczonowa miała 18 lat i zaledwie od kilku miesięcy była kierowcą. W szpitalu dowiedziała się, iż doszło do pęknięcia rdzenia kręgowego i iż może już nigdy nie chodzić. Od tamtej pory pracuje nad odzyskaniem samodzielności, a swoją historią przestrzega przed nieuwagą i nieodpowiedzialnymi decyzjami na drodze.
Uczestnicy wysłuchali również kobiety, której 35-letni narzeczony trzy lata temu zginął pod kołami pociągu. Mówiła o przeżywaniu żałoby, powrocie do codzienności i obowiązkach, które po jego śmierci spadły na nią.
Inną perspektywę przedstawił sprawca śmiertelnego wypadku w powiecie siedleckim sprzed ośmiu lat. Prowadząc mercedesa po alkoholu, uderzył w tył forda. Kierująca nim 41-letnia kobieta zginęła na miejscu. Mężczyzna opowiedział o jej śmierci, latach spędzonych w więzieniu i utraconych relacjach. Bez usprawiedliwiania swojego zachowania ostrzegał przed prowadzeniem po alkoholu lub narkotykach.
Co wpływa na bezpieczeństwo i co dzieje się po wypadku?
Ratownicy Radomskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego Tomasz Łabys i Sebastian Petrykowski wyjaśnili, jak wyglądają działania podejmowane po wypadkach. Zwrócili uwagę, iż podczas udzielania pomocy liczą się przygotowanie, spokój i odpowiedzialność, a za każdym zdarzeniem stoją ludzie oraz ich bliscy.
Psycholog transportu Małgorzata Czarnota omówiła czynniki, które mogą zmieniać zachowanie kierowcy: emocje, presję otoczenia, nadmierną pewność siebie i błędną ocenę własnych umiejętności. O prawnych skutkach łamania przepisów, jazdy po alkoholu lub narkotykach oraz innych ryzykownych zachowań mówiła adwokat Sylwia Wiśniewska.
Symulatory dla uczniów
Podczas spotkania dostępne były także stoiska jednostek policji oraz symulatory jazdy, dachowania i zderzeń. Uczniowie mogli zapoznać się również z działaniem symulatora poduszki powietrznej i wagi przeciążeniowej. Urządzenia pozwalały lepiej zrozumieć, jakie siły działają na pasażerów podczas gwałtownych zdarzeń oraz dlaczego ważne są zapięte pasy i adekwatna pozycja w samochodzie.
Kampanię przygotowują Wydział Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu oraz Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich w Warszawie. Patronat nad przedsięwzięciem objął marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.
Źródło: KPP w Grójcu – Portal polskiej Policji
















