Jechały do wnuków, na drodze pojawił się prawnik celebryta. Koszmar trwa

tvn24.pl 1 godzina temu
Była to po prostu "konfrontacja bezpiecznego auta z trumną na kółkach". Kiedy prawnik Paweł K. wypowiedział te słowa i dzień po wypadku wrzucił nagranie, na którym to mówi do internetu, rodziny ofiar poczuły się poniżone. - Ciosów, które dostaliśmy, jest zbyt wiele, żeby wierzyć w sprawiedliwość - opowiada Karolina Nowakowska, córka i synowa kobiet, z którymi zderzył się mecenas. Cztery i pół roku po wypadku wreszcie znamy termin rozprawy odwoławczej "adwokata nowej ery" - jak sam o sobie kiedyś mówił Paweł K.
Idź do oryginalnego materiału