Policja ujawnia nowe fakty w sprawie tragicznego wypadku na kolei. Nastolatek pomagał wysiąść z pociągu jednej z pasażerek. Gdy chciał wsiąść z powrotem, drzwi pociągu przytrzasnęły mu rękę.
Do tego zdarzenia doszło w sobotę w Bierwieckiej Woli koło Jedlińska na peronie kolejowym.
– Mężczyzna był ciągnięty przez pociąg przez kilkadziesiąt metrów. W ten sposób znalazł się pomiędzy pociągiem a peronem. Doznał poważnych obrażeń. najważniejsze dla nas będzie zabezpieczenie monitoringu oraz zeznania świadków w tej sprawie. Na miejscu przebadany został na zawartość alkoholu maszynista pociągu, był trzeźwy. Oczywiście wszyscy świadkowie tego zdarzenia będą przesłuchiwani, oczywiście również pracownicy pociągu – mówi rzeczniczka mazowieckiej policji Katarzyna Kucharska
Oprócz policji, postępowanie wyjaśniające prowadzi tez spółka Koleje Mazowieckie i specjalnie powołana Komisja Kolejowa.
– Z udziałem naszego przedstawiciela, jak i z udziałem przedstawiciela zarządcy infrastruktury, czyli PKP Polskich Linii Kolejowych – dodaje rzeczniczka spółki KM Donata Nowakowska.
17-letni Dominik Hołuj przebywa w tej chwili w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym na Józefowie w Radomiu na oddziale OIOM.
Jego rodzina, znajomi i przyjaciele apelują dla niego o krew.
Potrzebna jest grupa BRH minus. Podczas rejestracji trzeba podać „Krew dla Dominika – szpital Józefów – Radom”.











