We wtorek o godzinie 13:37 dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o nietypowym zachowaniu mężczyzny na stacji paliw przy ul. Bystrzańskiej w Bielsku-Białej. Z przekazanych informacji wynikało, iż 40-latek rozlewa paliwo bezpośrednio z dystrybutora.
Reakcja pracowników stacji paliw
Pracownicy stacji podeszli do mężczyzny i zapytali go, co robi. Według relacji odpowiedział, iż tankuje samochód. Na miejscu nie było żadnego pojazdu, co zwróciło ich uwagę i skłoniło do podjęcia dalszych działań.
Wypowiedzi o „wirtualnym samochodzie”
Jak podaje portal, mężczyzna miał twierdzić, iż zajmuje się niewidocznym samochodem. Według relacji mówił o tankowaniu i myciu szyb przy użyciu myjki, co stało w sprzeczności z tym, co faktycznie widzieli świadkowie.
Użycie gaśnicy i wezwanie patrolu
Po chwili sytuacja stała się jeszcze bardziej nietypowa. Mężczyzna użył gaśnicy, co wpłynęło na ocenę zd














