Informacja medialna wykorzystana na sali rozpraw. Obrońca Sebastiana M. musiał opuścić salę

gazetatrybunalska.info 3 dni temu

Nietypowa sytuacja wydarzyła się 21 września podczas rozprawy przed Sądem Rejonowym w Piotrkowie Trybunalskim w procesie Sebastiana M., oskarżonego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1.

Jak poinformował portal o2.pl, do zespołu obrońców Sebastiana M. dołączył radca prawny Marcin Jakubowski. Dziennikarze o2.pl ustalili jednak, iż prawnik pozostaje do 30 września pracownikiem Grupy Azoty. Informację tę portal potwierdził u rzecznika Grupy Azoty.

W trakcie rozprawy prokurator Izabela Knapik powołała się na publikację o2.pl i zwróciła się do sądu o zweryfikowanie, czy Marcin Jakubowski może występować w charakterze obrońcy.

Zgodnie z art. 82 Kodeksu postępowania karnego obrońcą może być osoba uprawniona do obrony na podstawie przepisów o adwokaturze albo ustawy o radcach prawnych. Z kolei art. 8 ust. 3 ustawy o radcach prawnych stanowi, iż pomoc prawna polegająca na występowaniu przez radcę prawnego jako obrońcy w sprawach o przestępstwa może być świadczona pod warunkiem, iż radca prawny nie pozostaje w stosunku pracy, z wyjątkiem pracowników naukowych i naukowo-dydaktycznych.

Sędzia Renata Folkman poprosiła prawnika o wyjaśnienie jego sytuacji zawodowej. Jakubowski początkowo nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi, ostatecznie jednak potwierdził, iż jego stosunek pracy z Grupą Azoty trwa do 30 września.

– Tak, to prawda. Pozostaje mi wyłącznie opuszczenie sali – powiedział mec. Jakubowski, po czym wyszedł z sali rozpraw.

O2.pl podkreśla, iż informację o zatrudnieniu prawnika dziennikarze uzyskali podczas 15-minutowej przerwy w rozprawie. Po jej publikacji materiał został wykorzystany przez prokuraturę podczas dalszego posiedzenia.

→ red.

24.09.2026

• na zdjęciu: radca Jakubowski w rozmowie z adw. Katarzyną Hebdą, źródło / foto: Facebook / screen GT

• więcej o historii Sebastiana M.: > tutaj

Idź do oryginalnego materiału