Hulajnoga elektryczna: zabawka czy pojazd? Nastolatki i dorośli płacą cenę za brawurę na kółkach

halorzeszow.pl 3 godzin temu

Poranek w Łańcucie, około godziny ósmej, na przejeździe dla rowerzystów przy skrzyżowaniu ulic Armii Krajowej i Żardeckiego, 15-letnia dziewczynka poruszająca się hulajnogą elektryczną wjechała na pas jezdni w kierunku Rzeszowa i zderzyła się z samochodem osobowym prowadzonym przez 41-letnią kobietę. Nastolatka trafiła do szpitala. Kierująca autem była trzeźwa. Winę za zdarzenie badają policjanci.

Kilka miesięcy wcześniej, jesienią 2025 roku, funkcjonariusze z Łańcuta zatrzymali innego nastolatka. 13-latek pędził hulajnogą elektryczną po drodze publicznej w miejscowości Białobrzegi z prędkością 37 kilometrów na godzinę, znacznie powyżej dopuszczalnej granicy. Chłopiec nie posiadał przy sobie karty rowerowej ani żadnych innych wymaganych uprawnień i poruszał się w miejscu niedozwolonym dla tego typu pojazdów. Sprawa trafiła do sądu rodzinnego.

Pod koniec maja 2026 roku policjanci z Łańcuta w ciągu dwóch dni zatrzymali kolejnych trzech nieletnich. 13-latek oraz 14-latek poruszali się po jezdni z ograniczeniem prędkości do 50 km/h, a urządzenie pomiarowe wskazało odpowiednio 35 km/h i 38 km/h. Młodszy z chłopców nie posiadał uprawnień. Dzień później policjanci zatrzymali 16-latka, który hulajnogą przewoził kolegę i także jechał drogą z niedozwolonym ograniczeniem prędkości i bez uprawnień.

Nie tylko młodzież odpowiada za wypadki

Jednak nie tylko nieletni stwarzają zagrożenie. W ostatnim czasie 50-letni mężczyzna poruszający po łańcuckich drogach na hulajnodze elektrycznej, jak później się okazało nielegalnie przerobionej, uderzył z impetem w bok dużego samochodu osobowego. Siła zderzenia była na tyle duża, iż uszkodziła przednie i tylne drzwi po lewej stronie pojazdu, rozbiła szyby boczne, a choćby szklany dach. Sprawca trafił do szpitala, gdzie założono mu kilka szwów.

To zdarzenie obala wygodny mit, iż problem hulajnóg elektrycznych dotyczy wyłącznie nieodpowiedzialnych nastolatków. Dorosły, 50-letni człowiek, poruszający się pojazdem przebudowanym na osiąganie nielegalnych prędkości i zdolny do spowodowania poważnej kolizji.

Przepisy są, problem w egzekwowaniu

Prawo jasno określa zasady korzystania z hulajnóg elektrycznych, ale jak pokazuje praktyka wiedza o nich wśród młodych użytkowników jest zatrważająco niska. Maksymalna prędkość hulajnogi elektrycznej na drodze wynosi 20 km/h. Dzieci poniżej 13. roku życia nie mogą korzystać z hulajnogi elektrycznej na drogach publicznych, wyjątek stanowi strefa zamieszkania, gdzie mogą jeździć wyłącznie pod opieką osoby dorosłej. Młodzież w wieku 13–18 lat musi posiadać kartę rowerową lub prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T.

Przepisy regulują też, gdzie wolno jeździć. Użytkownicy hulajnóg powinni korzystać z wyznaczonych ścieżek rowerowych. jeżeli ścieżki są niedostępne, można poruszać się jezdnią, ale tylko na drogach z ograniczeniem prędkości do 30 km/h. Jazda po chodnikach jest dozwolona jedynie wyjątkowo gdy nie ma ścieżki rowerowej ani drogi z takim ograniczeniem, a prędkość należy wówczas dostosować do ruchu pieszych.

Ponadto do funkcjonujących już przepisów dodano nową regulację, od 3 czerwca 2026 roku rowerzyści i osoby kierujące hulajnogą elektryczną do 16. roku życia będą mieli obowiązek używania kasków ochronnych. Wprowadzenie przepisu ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa dzieci i młodzieży oraz ograniczenie liczby poważnych urazów głowy podczas zdarzeń drogowych. Kask jest jednym z najważniejszych środków ochrony, który może uratować zdrowie, a choćby życie.

W praktyce te reguły są nagminnie łamane. Nastolatki jeżdżą jezdniami z ograniczeniem 50 km/h, przewożą pasażerów, rozpędzają się do prędkości niemal dwukrotnie przekraczających dopuszczalne normy i robią to często bez żadnych uprawnień. Nagminne jest także poruszanie się na hulajnogach przerobionych w celu osiągania większych prędkości. Coraz częściej dokumentowane są przypadki niebezpiecznych zdarzeń na chodnikach i ścieżkach rowerowych gdzie gwałtownie poruszające się hulajnogi elektryczne zaczynają stanowić zagrożenie dla pieszych i innych użytkowników infrastruktury.

Wzrosła liczba zdarzeń drogowych

Policjanci z Łańcuta podkreślają, iż hulajnogi elektryczne są coraz popularniejszym środkiem transportu, szczególnie wśród młodych ludzi, i iż wzrosła liczba zdarzeń drogowych z ich udziałem. W wypadkach z udziałem tych jednośladów najczęściej ranni zostają sami ich użytkownicy, a najczęściej osoby nastoletnie. Dlatego funkcjonariusze cyklicznie prowadzą akcje kontrolno-prewencyjne. Konsekwencje lekkomyślnej jazdy są realne. Sprawy nieletnich kierowców hulajnóg łamiących przepisy ruchu drogowego trafiają do wydziałów rodzinnych sądów rejonowych. Tam rozpatrywane są jako czyny karalne popełnione przez nieletnich bez względu na wiek sprawcy.

Policja apeluje o rozwagę

Łańcuccy policjanci przypominają wszystkim osobom korzystającym z pojazdów elektrycznych o zachowanie rozwagi i ostrożność. Chociaż wybierane coraz częściej jako środek transportu to hulajnogi elektryczne nie są zabawkami. Podczas poruszania się na nich należy stosować się do przepisów ruchu drogowego, dbać o odpowiednie zabezpieczenie głowy i oświetlenie pojazdu.

Idź do oryginalnego materiału