Słuchaj, kochana, muszę ci opowiedzieć, co ostatnio się u mnie działo. Mój mąż, Wojtek, od pięciu lat jeździ za granicę po pieniądze. Najpierw w Niemczech jako kierowca tira, potem w Czechach jako majster od remontów. Wyjeżdżał, bo chcieliśmy zapewnić naszym dwóm chłopcom Markowi i Kacprowi jak najlepszą przyszłość. Doskonale wiedzieliśmy, iż w Polsce na razie […]