To zdarzenie mogło mieć tragiczne konsekwencje. Na szczęście, tak się nie stało. W Ciężkowie, w gminie Poddębice, auto – którym podróżowała 30-letnia matka z rocznym dzieckiem – dachowało.
Na miejsce przyjechała karetka. Ratownicy stwierdzili, iż matka i dziecko nie potrzebują hospitalizacji.
Jak doszło do dachowania?
– Wszystko wskazuje na niedostosowanie prędkości do warunków na drodze – poinformowała redakcję mł. asp. Alicja Bartczak, rzeczniczka policji w Poddębicach.
Do dachowania doszło też w Aleksandrówku pod Poddębicami.
46-letnia kierująca toyotą yaris, chcąc uniknąć zderzenia z sarną, wjechała do rowu. Samochód dachował. Kobieta podróżowała sama. Na szczęście, nie odniosła obrażeń.
Fot. straż pożarna










