Policjanci zamojskiego ruchu drogowego w czwartek 15 stycznia w jednej z miejscowości gminy Zamość zauważyli jadącego drogą kierującego czterokołowcem bez włączonych świateł. Natychmiast zatrzymali go do kontroli drogowej.PRZECZYTAJ: Tydzień awarii i przesiadek „widmo” w PKP Intercity Kraków-Hrubieszów-Zamość. Czy może być gorzej? – Quadem kierował 74-letni mieszkaniec gminy. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie ponad 1 promil. Dodatkowo okazało się, iż pojazd nie był dopuszczony do poruszania się po drogach publicznych, nie miał numeru VIN, ani tablic rejestracyjnych, a wobec kierującego nim 74-latka uprawniony organ wydał decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami – wylicza przewinienia kierowcy podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.Dodaje, iż mężczyzna niedługo odpowie za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, niestosowanie się do decyzji o cofnięciu uprawnień oraz za popełnione wykroczenie drogowe, czyli jazdę pojazdem niedopuszczonym do ruchu.PRZECZYTAJ TEŻ: Strażacy znaleźli ciała 30-letniej kobiety i trojga jej dzieciZa jazdę na „podwójnym gazie” grożą 3 lata więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna. Dodatkowym środkiem karnym stosowanym przez sąd za jazdę pod wpływem alkoholu jest orzeczenie przepadku pojazdu należącego do kierowcy. – Z takimi konsekwencjami muszą liczyć się kierowcy, którzy zdecydują się prowadzić pojazd mechaniczny mając 1,5 promila i więcej alkoholu w organizmie. Zgodnie z kodeksem karnym, kto prowadzi pojazd mechaniczny, nie stosując się do decyzji adekwatnego organu o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo więzienia do lat 2 – przypomina podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło.