Chciał sprawdzić, na co stać jego nowe auto — skończyło się wysokim mandatem, punktami karnymi i pożegnaniem z prawem jazdy. 20-latek z Legnicy boleśnie przekonał się, iż brawura na drodze ma swoją cenę.
To miała być szybka przejażdżka i test możliwości samochodu. Zamiast tego – kosztowna lekcja odpowiedzialności. 20-letni mieszkaniec Legnicy zdecydowanie przesadził z prędkością, pędząc przez miasto aż 118 km/h w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h.
Do zdarzenia doszło podczas rutynowej kontroli drogowej. Policjanci sprawdzający prędkość pojazdów nie mieli wątpliwości – kierowca BMW znacznie przekroczył dopuszczalny limit. Pomiar wykazał aż 68 km/h ponad normę.
– Jak ustalili policjanci, młody kierowca zaledwie dzień wcześniej kupił samochód marki BMW i postanowił „przetestować” jego możliwości. Niestety, wybrał do tego drogę publiczną w obszarze zabudowanym, całkowicie ignorując przepisy oraz bezpieczeństwo innych uczestników ruchu drogowego – przekazała kom. Jagoda Ekiert.
Reakcja była natychmiastowa. Funkcjonariusze zatrzymali kierowcę do kontroli, a konsekwencje okazały się bardzo dotkliwe. Młody mężczyzna stracił prawo jazdy na 3 miesiące, otrzymał mandat w wysokości 2000 złotych oraz aż 14 punktów karnych.













