Furia w lesie. Pobił znajomego, bo ten nie pożyczył mu auta

olsztynnews.com.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: Furia w lesie. Pobił znajomego, bo ten nie pożyczył mu auta / fot. policja.gov.pl


Mieszkaniec Pisza odpowie za serię brutalnych zdarzeń, do których doszło w minioną sobotę. Mężczyzna nie tylko dotkliwie pobił i okradł znajomego w kompleksie leśnym, ale wcześniej terroryzował pracownika ochrony w jednym z marketów. Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.

​Brutalny finał prośby o pożyczenie auta

​Do najbardziej drastycznego zdarzenia doszło 14 marca 2026 roku po godzinie 14:00 w okolicach miejscowości Pilchy. Pokrzywdzony, kończący właśnie pracę w lesie, zamierzał odjechać swoim Suzuki, gdy podszedł do niego 35-letni znajomy.

​Rozmowa, która zaczęła się rutynowo, gwałtownie przerodziła się w brutalny atak. Napastnik chciał pożyczyć od mężczyzny inny samochód. Gdy usłyszał, iż auto jest niesprawne, wpadł w furię.

  • Agresja fizyczna: Sprawca zaczął krzyczeć, bić znajomego, a następnie siłą wyciągnął go z kabiny pojazdu.
  • Pobicie: Gdy pokrzywdzony leżał bezbronny na ziemi, 35-latek kopał go po całym ciele.
  • Kradzież: Agresor wsiadł do Suzuki i odjechał, zabierając ze sobą mienie o wartości blisko 20 000 zł (w aucie znajdował się telefon, elektronarzędzia oraz portfel z dokumentami i gotówką).

​Nie tylko rozbój – poranny incydent w markecie

​W toku śledztwa kryminalni ustalili, iż to nie był jedyny występek 35-latka tego dnia. Kilka godzin wcześniej mężczyzna pojawił się w jednym z piskich marketów, gdzie starł się z pracownikiem ochrony.

​Napastnik kierował pod adresem ochroniarza groźby pozbawienia życia i uszkodzenia ciała. Co więcej, wykorzystał samochód jako narzędzie nacisku – cofając autem, próbował zastraszyć mężczyznę, wywołując u niego realną obawę potrącenia.

​Szybka akcja policji i surowe konsekwencje

​Funkcjonariusze natychmiast po zgłoszeniu podjęli działania, które doprowadziły do odnalezienia porzuconego Suzuki w miejscowości Snopki oraz zatrzymania sprawcy.

Status prawny: Mimo przedstawionych zarzutów rozboju oraz kierowania gróźb karalnych, 35-latek nie przyznał się do winy.

​Sąd, biorąc pod uwagę charakter czynów, przychylił się do wniosku o tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące. Mężczyźnie grozi teraz wyjątkowo surowa kara – za kratkami może spędzić od 2 do choćby 15 lat.

Źródło: KPP Pisz

Idź do oryginalnego materiału