Tysiące, a choćby dziesiątki tysięcy złotych tracą seniorzy, którzy dają się nabrać nieprawdziwe historie wymyślane przez oszustów. Praktycznie za każdym razem przestępczy proceder wyglądał tak samo - rozmowa telefoniczna z fałszywym policjantem, informującym najczęściej o wypadku drogowym z udziałem członka rodziny, a później przekazanie pieniędzy na „wykupienie” z aresztu… Przypominamy i powtarzamy: policjanci nigdy nie proszą ani nie doradzają, aby przekazywać im jakiekolwiek pieniądze, biżuterię czy inne kosztowne przedmioty. Tak działają oszuści, dlatego w przypadku najmniejszych podejrzeń, jak najszybciej poinformujmy Policję o takiej sytuacji.