Fałszywe historie o „chorym dziecku” i braku pieniędzy? Żebrzący w Kaliszu jeździ nowym BMW

kalisz24.info.pl 1 godzina temu

Mieszkańcy Kalisza od miesięcy spotykają mężczyznę, który w rejonie sklepów, stacji paliw i restauracji prosi o pieniądze, powołując się na dramatyczne historie o chorym dziecku i braku środków na życie. Jak się jednak okazuje, jego opowieści mogą mieć kilka wspólnego z prawdą.


Od wielu miesięcy mieszkańcy Kalisza zgłaszają obecność mężczyzny w wieku około 40–50 lat, który regularnie pojawia się w rejonie marketów, stacji benzynowych, restauracji oraz parkometrów. Nachodzi przechodniów i klientów, prosząc o pieniądze. W rozmowach z mieszkańcami posługuje się podobnymi historiami – mówi m.in., iż ma chore dziecko i potrzebuje środków na leki, iż nie ma pieniędzy na powrót do domu albo na jedzenie.

Jak informują czytelnicy portalu Kalisz24 INFO, mężczyzna bywa natarczywy i potrafi podchodzić do tych samych osób kilkukrotnie. Jest zawsze dobrze obrany i zadbany. Na początku w rozmowie udaje smutnego, ale kiedy ktoś odmówi i powie mu parę słów, staje się opryskliwy i wulgarny.

Czytelnik, który dwukrotnie pomógł mężczyźnie rozpoznał go na stacji paliw

W ostatnich dniach ten sam mężczyzna został namierzony przez jednego z naszych Czytelników na jednej ze stacji benzynowych w Kaliszu. Ku zaskoczeniu świadka okazało się, iż „potrzebujący” przyjechał na miejsce… nowym modelem BMW.


Po krótkiej rozmowie wyszło na jaw, iż mężczyzna przyjechał do Kalisza z Ostrowa Wielkopolskiego. Na miejsce wezwana została Policja, która podjęła interwencję. Ostatecznie – jak udało nam się ustalić – ostrowianin został ukarany mandatem w kwocie 100 złotych.

Ja już go znam. Facet zwyczajnie kłamie. Być może taki obrał sposób zarabiania na życie. Coś tu mocno nie gra, chodzi po Kaliszu i prosi o pieniądze a przyjechał tu najnowszym modelem BMW?! Jechałem za nim, chciałem z nim porozmawiać dlatego to robi, uciekał przede mną do samego Ostrowa Wielkopolskiego, gdzie jak się okazuje mieszka, przejeżdżająca trzy skrzyżowania na czerwonym świetle. Więc chyba jednak ma coś na sumieniu – mówi nam świadek.

Apel do mieszkańców: zachowajcie ostrożność

Choć pomaganie potrzebującym jest ważne, w tym przypadku wiele wskazuje na to, iż mamy do czynienia z celowym wprowadzaniem ludzi w błąd i wykorzystywaniem ludzkiej empatii.

Apelujemy do mieszkańców o ostrożność – szczególnie w miejscach publicznych. jeżeli ktoś wzbudza podejrzenia lub zachowuje się natarczywie, warto powiadomić odpowiednie służby.

Jeżeli spotkaliście tego mężczyznę – a wręcz jesteśmy tego pewni – lub mieliście podobne doświadczenia – napiszcie do naszej redakcji.


HC

Idź do oryginalnego materiału