
Białostocki policjant w czasie wolnym od służby zatrzymał nietrzeźwego kierowcę. 80-latek wsiadł za kierownicę mając ponad promil alkoholu w organizmie. Teraz dalszym losem mężczyzny zajmie się sąd. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości kodeks karny przewiduje do trzech lat pozbawienia wolności.
Funkcjonariusz z białostockiego oddziału prewencji, będąc w czasie wolnym od służby, w Juchnowcu Kościelnym zatrzymał nietrzeźwego kierowcę. Zauważył Volkswagena, który wjechał na rondo pod prąd, po czym bardzo wolno skręcił na sklepowy parking. Z auta wysiadła kobieta z dwójką dzieci.
Mundurowy podszedł do kierowcy, sprawdzić, czy dobrze się czuje. W rozmowie z 80-latkiem od razu wyczuł alkohol. Wyjął więc kluczyki ze stacyjki, aby uniemożliwić mu dalszą jazdę, a następnie powiadomił o wszystkim dyżurnego.
Przybyli na miejsce mundurowi zbadali mieszkańca powiatu białostockiego alkomatem. Okazało się, że miał ponad promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna stracił prawo jazdy, a jego dalszym losem zajmie się sąd. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości kodeks karny przewiduje do trzech lat pozbawienia wolności.
(PW)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie