Europoseł PiS pisał o sportowym samochodzie służbowym szefa MSWiA. "Prymitywny fejk"

wiadomosci.gazeta.pl 1 dzień temu
Europoseł z ramienia PiS Waldemar Buda opublikował w serwisie X zdjęcie skonfiskowanego przez policję czerwonego Forda Mustanga GT, który - jak twierdził - ma być nowym samochodem służbowym szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. Doniesienia gwałtownie zdementowano.
19 kwietnia 2025 roku w Ślubowie na Mazowszu policja zatrzymała do kontroli drogowej kierowcę sportowego Forda Mustanga GT wyposażonego w silnik V8, którego wartość szacowana jest na ok. 150 tys. zł. Mężczyzna kierujący samochodem został przebadany alkomatem. Kontrola wykazała, iż miał 2,28 promila alkoholu w organizmie.


REKLAMA


Zobacz wideo Pijany 22-letni kierowca uszkodził samochód rodziców. Sam zgłosił się na policję


Fake news Waldemara Budy
Zgodnie z obowiązującymi przepisami w przypadku zatrzymania nietrzeźwego kierowcy, który ma we krwi ponad 1,5 promila alkoholu, jego samochód zostaje skonfiskowany przez policję. Prokuratura w Ciechanowie zawnioskowała o przekazanie samochodu Komendzie Głównej Policji. Jak podaje Polsat News, auto posłuży mazowieckim policjantom do ścigania piratów drogowych.
Zdjęcie skonfiskowanego samochodu opublikował w sieci europoseł Waldemar Buda. "Nowy samochód służbowy ministra Marcina Kierwińskiego, właśnie Mustang V8 450km trafia do służb, jak się bawić to się bawić" - napisał na X.


Wpis Budy skomentował rzecznik rządu Adam Szłapka. "Uwaga: kłamstwo! Buda - oprócz tego, iż jest skrajnie niekompetentny - jest też zwykłym oszustem" - napisał. Zareagował także szef MSWiA, a rzeczniczka resortu Karolina Gałecka dodała: "Samochód marki Mustang został odebrany pijanemu kierowcy już w zeszłym roku. Sąd wydał jednoznaczny wyrok: przepadek pojazdu i przekazanie go na rzecz mazowieckiej policji. Twierdzenie, iż jest to samochód na użytek ministra, jest fake newsem i obrzydliwym, nieprawdziwym kłamstwem".
"Prymitywny fejk"
"Panie Buda, to nie jest choćby kłamstwo, to ordynarny i prymitywny fejk. Idealnie oddaje on jakość Pańskiej aktywności w polityce i Pańskie możliwości intelektualne" - napisał Kierwiński.


W sieci pojawiły się także informacje, jakoby Mustang odebrany nietrzeźwemu kierowcy i przekazany do użytkowania policjantom miał ulec wypadkowi. Mazowiecka policja zdementowała te doniesienia. "To FAKE NEWS. Auto jest całe i ma się dobrze" - zapewniono na Facebooku.


Mikołajewski na Wyborcza.pl: Nieoczekiwana korzyść z wyboru Czarnka na kandydata PiS na premiera.
Idź do oryginalnego materiału