Elbląscy policjanci ruchu drogowego nie zwalniają tempa w walce o bezpieczeństwo na drogach. Podczas ostatnich działań ukierunkowanych na eliminację nietrzeźwych uczestników ruchu, w ręce mundurowych wpadło dwóch skrajnie nieodpowiedzialnych mężczyzn. Obaj mieli po 37 lat, obaj wybrali ten sam środek transportu i obaj byli pod wpływem alkoholu, stwarzając realne zagrożenie dla siebie oraz innych.
Do zatrzymań doszło podczas rutynowych kontroli prowadzonych przez funkcjonariuszy z Wydziału Ruchu Drogowego KMP w Elblągu. Policjanci szczególną uwagę zwracali na użytkowników jednośladów i hulajnóg elektrycznych, którzy coraz częściej stają się pełnoprawnymi, ale i niestety problematycznymi uczestnikami ruchu. Dynamiczny rozwój tych pojazdów w miastach sprawia, iż wielu użytkowników zapomina o obowiązujących przepisach prawa i traktuje je jak zwykłe zabawki, a nie pojazdy podlegające restrykcjom kodeksu drogowego.
Rekordzista z ulicy Marymonckiej
Pierwszy z niechlubnych bohaterów wpadł podczas patrolowania ulicy Marymonckiej. Mężczyzna poruszał się hulajnogą elektryczną, a jego styl jazdy od razu wzbudził podejrzenia mundurowych. Badanie alkomatem gwałtownie potwierdziło przypuszczenia stróżów prawa, wykazując u 37-latka 0,86 promila alkoholu w organizmie. Jak się okazało, nie był to jedyny taki przypadek tego dnia, ponieważ chwilę później policjanci zatrzymali kolejnego amatora jazdy pod wpływem, który okazał się rówieśnikiem pierwszego kierowcy.
Nadkomisarz Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu, poinformował, iż drugi 37-letni kierujący hulajnogą elektryczną „wydmuchał” w policyjnym badaniu 0,7 promila, co również kwalifikuje ten czyn jako poważne wykroczenie drogowe.
Surowe kary za „promile” na hulajnodze
Policja nieustannie przypomina, iż jazda hulajnogą elektryczną w stanie nietrzeźwości, czyli wtedy, gdy stężenie alkoholu w organizmie przekracza pół promila, jest surowo karana. Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem za takie skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie grozi mandat karny w wysokości aż 2500 złotych. W przypadku mniejszego stężenia, kwalifikowanego jako stan po użyciu alkoholu od 0,2 do 0,5 promila, kierowca jednośladu musi liczyć się z karą wynoszącą 1000 złotych.
Obaj zatrzymani w Elblągu mężczyźni musieli natychmiast zakończyć swoją podróż, a za swoje zachowanie odpowiedzą teraz przed prawem. Elbląscy funkcjonariusze zapowiadają, iż tego typu akcje prewencyjne będą systematycznie kontynuowane, ponieważ pijani użytkownicy hulajnóg stwarzają ogromne niebezpieczeństwo, zwłaszcza dla pieszych na chodnikach.



![Zasnęła za kierownicą i doprowadziła do "czołówki". Poważny wypadek w Wałbrzychu [ZDJĘCIA]](http://www.radiowroclaw.pl/img/articles/161886/K1PnBxMoB5.jpg)












