Strażacy wchodzący do wnętrza wraku przez okna, próby uniesienia wyciągarkami tylnej osi 24-tonowego pojazdu i cywilne dźwigi zmierzające na miejsce tragedii - pojawiają się nowe, dramatyczne szczegóły akcji ratunkowej po wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. W katastrofie zginęło 12 osób, a 47 zostało rannych. Szef Ministerstwa Infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział natychmiastowe, wzmożone kontrole firm przewozowych.