Dwaj pijani kierowcy zatrzymani pod Łańcutem. Jeden wjechał w elewację sklepu

halorzeszow.pl 21 godzin temu

Policjanci z Łańcuta zatrzymali dwóch nietrzeźwych kierowców podczas interwencji prowadzonych w Kraczkowej i Żołyni. Obaj mężczyźni usłyszą zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Jak poinformowała podkarpacka policja, zatrzymanym odebrano już prawa jazdy, a za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem.

To były dwie osobne interwencje, ale ich wspólnym mianownikiem był ten sam, skrajnie nieodpowiedzialny scenariusz: kierownica, alkohol i realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. W obu przypadkach badanie stanu trzeźwości potwierdziło, iż kierujący nie powinni w ogóle wsiadać do samochodów.

Kraczkowa: Peugeot uderzył w sklep

Do pierwszego zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 18 w Kraczkowej. Policjanci otrzymali zgłoszenie o kierowcy peugeota, który może być nietrzeźwy. Z przekazanych informacji wynikało, iż mężczyzna wjechał samochodem w elewację jednego ze sklepów spożywczych, a dalszą jazdę uniemożliwili mu świadkowie.

Na miejscu funkcjonariusze potwierdzili zgłoszenie. Za kierownicą siedział 46-letni mieszkaniec gminy Łańcut. Badanie trzeźwości wykazało u niego prawie 3 promile alkoholu w organizmie. To poziom, który nie pozostawia żadnych wątpliwości co do stanu kierowcy i zagrożenia, jakie stworzył na drodze.

Jak podała policja, mężczyzna stracił już prawo jazdy. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Odpowie nie tylko za prowadzenie auta po alkoholu, ale także za skutki zdarzenia, do którego doszło przy sklepie.

Żołynia: ponad 2 promile za kierownicą Suzuki

Tego samego dnia, przed północą, doszło do kolejnej interwencji. W Żołyni policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli suzuki. Od 46-letniego kierowcy, mieszkańca gminy Białobrzegi, funkcjonariusze wyczuli alkohol.

Badanie wykazało, iż mężczyzna miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. W tym przypadku również policjanci zatrzymali prawo jazdy. Sprawa trafi do sądu, który zdecyduje o karze dla kierowcy.

Policja przypomina, iż za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysoka grzywna. To konsekwencje prawne, ale stawka jest znacznie wyższa: zdrowie i życie innych ludzi.

Świadkowie znów odegrali istotną rolę

W sprawie z Kraczkowej szczególne znaczenie miała reakcja osób postronnych. To świadkowie uniemożliwili dalszą jazdę kierowcy peugeota po tym, jak uderzył w elewację sklepu. Takie zachowanie może zapobiec tragedii, zwłaszcza gdy nietrzeźwy kierowca porusza się po lokalnych drogach i w terenie zabudowanym.

Policjanci niezmiennie apelują o rozsądek i zgłaszanie podejrzeń wobec osób, które mogą prowadzić po alkoholu. Jeden telefon może zatrzymać kogoś, kto za chwilę doprowadzi do wypadku. W takich sytuacjach nie ma miejsca na obojętność.

Idź do oryginalnego materiału