Drugie ognisko ptasiej grypy po sąsiedzku

powiat.bielsko.pl 2 godzin temu

Podsumowaniu działań straży pożarnej, policji oraz Bielskiego Pogotowia Ratunkowego w minionym 2025 roku poświęcone było posiedzenie Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, zwołane przez starostę bielskiego Andrzeja Płonkę.

- Sytuacja związana z ptasią grypą jest póki co pod kontrolą - poinformowała Powiatowy Lekarz Weterynarii z Bielska-Białej Izabela Handwerker.  Drugie ognisko choroby stwierdzono w pobliżu pierwszego potwierdzonego źródła w Wiśle Małej, w powiecie pszczyńskim. Z tego powodu restrykcje na obszarach zapowietrzonych i zagrożonych wystąpieniem tej choroby w naszym powiecie będą obowiązywały dłużej - do 8 marca. Dotyczy to siedmiu miejscowości: Iłownicy, Landeku, Roztropic i Rudzicy w gminie Jasienica oraz Bronowa, Ligoty i Zabrzega w gminie Czechowice-Dziedzice. Weterynarze skontrolowali wszystkie gospodarstwa, w których hoduje się ptactwo. Roznoszone są także ulotki informacyjne. Zmieniając temat dodała, iż kontrola w bielskim schronisku dla bezdomnych zwierząt wypadła dobrze bez większych uchybień.

Roman Marekwica, komendant Państwowej Straży Pożarnej w Bielsku-Białej, poinformował, iż zeszły rok był spokojniejszy od 2024 r., w którym powiat bielski dwukrotnie mierzył się z powodziami. Strażacy wyjeżdżali do zdarzeń ponad 5100 razy, z czego pożary oraz fałszywe alarmy w dobrej wierze stanowiły jedynie 22 proc. wszystkich interwencji. Zdecydowaną większość stanowiły miejscowe zagrożenia spowodowane przez gwałtowne opady czy silne wiatry. Na zlecenie burmistrza Czechowic-Dziedzic strażacy skontrolowali siedem obiektów budowlanych na terenie miasta i gminy pod kątem spełniania warunków budowli ochronnych. Stwierdzono, iż pięć dotychczasowych obiektów nie spełnia i nie może pełnić takiej funkcji. Jest to możliwe w przypadku dwóch pozostałych, ale pod warunkiem wykonania koniecznych robót.

Na drogach powiatu jest bezpieczniej niż 10 lat temu. Jak pokazują statystyki Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, w wypadkach samochodowych ginie mniej osób. W 2025 r. było siedem ofiar śmiertelnych, a 55 osób zostało rannych. Jak zaznaczył Jacek Śliwka, zastępca komendanta bielskiej policji, to efekt działań profilaktycznych oraz konkretnych inwestycji, takich jak doświetlenie przejść dla pieszych, realizowanych przy udziale Starostwa Powiatowego w Bielsku-Białej. Problemem pozostają kierowcy prowadzący pojazdy pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających. W zeszłym roku zatrzymano ich na terenie powiatu oraz miasta Bielska-Białej niemal 700.

Zespoły ratownictwa medycznego Bielskiego Pogotowia Ratunkowego "okrążyły Ziemię" 23 razy, wyjeżdżając do udzielenia pomocy mieszkańcom regionu. Średni czas dojazdu karetki w powiecie bielskim wynosi 9 minut. W Bielsku-Białej i powiecie stacjonuje 13 ambulansów, które w minionym roku zrealizowały ponad 33 400 wyjazdów.
- Żaden z pacjentów, u których stwierdzono zawał serca, nie umarł w domu ani w karetce. Wszyscy trafili do szpitala - mówił dyrektor pogotowia Wojciech Waligóra.

M.Fritz

Idź do oryginalnego materiału