Na drogach Południowej Wielkopolski panują bardzo trudne warunki. Jest ślisko, a jezdnie miejscami przypominają lodowisko. W czwartek tylko do godziny 9:00 służby ratunkowe interweniowały kilkanaście razy.
Około 8:30 w Sośniczce, w gminie Dobrzyca w powiecie pleszewskim, doszło do zderzenia samochodu ciężarowego z osobowym. Na miejsce zadysponowano cztery zastępy straży pożarnej.
"Po dojeździe pierwszych zastępów na miejsce zdarzenia i przeprowadzeniu rozpoznania okazało się, iż w zdarzeniu brały udział ciężarówka i osobówka. W pojazdach podróżowały dwie osoby. Jedna z nich została przekazana Zespołowi Ratownictwa Medycznego" - powiedział radiuCENTRUM młodszy aspirant Mateusz Grabarek z Państwowej Straży Pożarnej w Pleszewie.
W Popówku w powiecie pleszewskim od rana aż siedem samochodów wpadło do rowu. W Kamieniu, w gminie Ceków-Kolonia, przy drodze wojewódzkiej nr 470 na trasie Kalisz-Turek, w rowie znajduje się samochód ciężarowy. Z kolei na zakręcie w Szulcu, w gminie Opatówek, stoi porzucony pojazd.

Od samego rana do redakcji radiaCENTRUM dzwonią słuchacze, informując o kolejnych zdarzeniach i bardzo śliskich nawierzchniach.
"Kierowcy, uważajcie na drogach. Jest szklanka i bardzo ślisko. Zdarzeń drogowych jest mnóstwo. W Zbiersku doszło do zderzenia trzech pojazdów, w Piotrowie również trzech, w Tłokini zderzyły się dwa auta. Było też zdarzenie w rejonie Jankowa Pierwszego. Trudno zrozumieć politykę drogowców — są prognozy pogody, wiadomo było, iż po odwilży przyjdzie mróz. Drogi powinny być posypane, a miejscami nie są" - relacjonują słuchacze radiaCENTRUM.
Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, zmniejszenie prędkości i unikanie gwałtownych manewrów.
Autor:
















