Droga nagle runęła w przepaść. Mieszkańcy są w szoku. "Przez siedem lat codziennie tędy jeździłam"

g.pl 2 tygodni temu
W miejscowości Coesfeld w Niemczech doszło do nietypowego zdarzenia. 80-metrowy fragment drogi nagle runął do kopalni kwarcu. Na miejscu od razu pojawiły się służby. w tej chwili trwa ustalanie przyczyn katastrofy. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale utrudnienia w ruchu potrwają długo.
W południowej części niemieckiego Coesfeld zawaliła się droga Bruchstrasse, a dokładniej jej 80-metrowy fragment. Jest to dowód na to, iż czasami możemy być choćby nieświadomi czyhającego na nas na co dzień zagrożenia. Choć tym razem żaden z mieszkańców nie ucierpiał, to ustalenie przyczyn katastrofy może pomóc uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.


REKLAMA


Zobacz wideo Hala sportowa w Prudniku doszczętnie zniszczona po powodzi. "Usuwane są tony płyt"


Zawaliła się droga Bruchstrasse w Niemczech. 80 metrów wpadło do kopalni kwarcu
Jak informuje niemiecki "Bild", 6 lutego wieczorem oderwał się nasyp przy drodze powiatowej nr 48, a następnie zawaliło się około 80 metrów samej drogi. Oba pasy ruchu całkowicie się zapadły. Choć nikomu nic się nie stało, to wydarzenie i tak poruszyło mieszkańców okolicy. Wiele osób przyszło, aby zobaczyć na własne oczy ogrom szkód. Większość była w szoku i przyznawała, iż nie była świadoma potencjalnego niebezpieczeństwa.
Jestem taka szczęśliwa, iż nic się nie stało. Przez siedem lat jeździłam tędy codziennie - nigdy nie zdawałam sobie sprawy z zagrożenia. To była piękna trasa, tak blisko jeziora
- relacjonuje w rozmowie z "Bildem" Andrea Otten, mieszkanka Coesfeld. Westdeutscher Rundfunk (WDR) podkreśla, iż w tej chwili znajduje się tu dziura o głębokości kilku metrów. Trasa jest zamknięta w obu kierunkach, od przejazdu kolejowego L600 do końca sąsiadującego zakładu kwarcowego. To właśnie do niego osunęła się droga. Piasek kwarcowy jest wydobywany stąd od 30 lat przez zakład w dzielnicy Lette w Coesfeld. Do odkrycia złoża doszło w trakcie poszukiwania materiałów do budowy pobliskiej autostrady A31. Co ważne, to dzięki pracownikom zakładu nie doszło do większych strat. Zauważyli oni bowiem osuwający się grunt i wezwali służby ratunkowe. Policja i straż pożarna niedługo zamknęły drogę, więc do momentu zapadnięcia nikt się już na niej nie znajdował. Co jednak ostatecznie doprowadziło do katastrofy?


Utrudnienia w ruchu w Niemczech mogą potrwać miesiąc. realizowane są prace wyjaśniające
Sprawa zawalenia się niemieckiej drogi jest badana.
Dokładna przyczyna zawalenia się nasypu i czynniki, które mogły doprowadzić do zawalenia się drogi w tym obszarze, zostaną zbadane w nadchodzących dniach, w tym przez władze i zewnętrznych ekspertów
- przekazał "Bildowi" rzecznik prasowy zakładu kwarcowego. Policja czeka na razie na wyniki śledztwa władz powiatu Arnsberg. WDR donosi, iż uszkodzony odcinek ma być niedostępny przez miesiące. To spore utrudnienie dla mieszkańców. Kursował tędy m.in. autobus szkolny linii 679. Wiadomo już, iż kilka przystanków autobusowych będzie wyłączonych z ruchu. Wyznaczone zostaną również objazdy. Służby bezpieczeństwa monitorują krawędź zawalenia i pilnują, aby nikt nie zbliżał się do strefy zagrożenia.


Zobacz też: Otworzył drzwi do kościoła, a tam "rzeka". Wszystko przez awarię


Źródło: bild.de, wdr.de


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.


Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału