Dramatyczny wypadek na rowerze w lesie

ostrow24.tv 2 godzin temu
Zdjęcie: Dramatyczny wypadek na rowerze w lesie


Jeszcze niedawno liczyły się tylko kolejne kilometry. Dziś Janek walczy o jeden krok.

Jeszcze kilka tygodni temu jego życie wyglądało jak życie wielu nastolatków. Szkoła, przyjaciele i przede wszystkim rower. To właśnie sport był jego największą pasją, dawał wolność, euforia i marzenia o przyszłości. Wszystko zmieniło się jednak w jednej chwili.

Do dramatycznego wypadku doszło w czerwcu podczas jazdy rowerem po lesie. Janek jechał razem z kolegami. Po upadku natychmiast wezwano karetkę i powiadomiono jego rodziców. Stan chłopca od początku był bardzo ciężki. Z jednego szpitala został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do specjalistycznej placówki.

Diagnoza lekarzy była druzgocąca – złamany kręgosłup oraz zmiażdżony rdzeń kręgowy. W jednej chwili nastolatek stracił władzę w nogach. Konieczna była natychmiastowa operacja, a później jeszcze dwie kolejne. Mimo iż od wypadku minął już miesiąc, Janek przez cały czas przebywa w szpitalu.

Nie potrafię opisać słowami, co czuje chłopak w moim wieku, kiedy z pełnego biegu życia zostaje nagle zatrzymany i słyszy, iż może już nigdy nie stanąć na nogi. Sport nauczył mnie jednak jednego – walki do samego końca i niezostawiania spraw losowi. Moje największe marzenie na ten moment? Nie są to nowe gadżety ani dalekie podróże. Marzę tylko o jednym: chcę stanąć o własnych siłach na nogi i zrobić chociaż jeden, samodzielny krok – mówi Janek.

Nadzieja wciąż istnieje. Lekarze wskazują, iż jedyną szansą na poprawę jest intensywna, wielomiesięczna rehabilitacja w specjalistycznym ośrodku. To jednak wiąże się z ogromnymi kosztami, które znacznie przekraczają możliwości finansowe rodziny.

Obiecuję, iż nie zmarnuję ani jednego dnia na tej rehabilitacji i dam z siebie absolutnie wszystko – zapewnia nastolatek.

Rodzice zwracają się do wszystkich ludzi dobrej woli z prośbą o wsparcie. Każda wpłata i każde udostępnienie zbiórki przybliżają Janka do najważniejszego celu – odzyskania sprawności i powrotu do normalnego życia.

Jeszcze niedawno walczył o kolejne rekordy na rowerowych trasach. Dziś bierze udział w najtrudniejszym wyścigu swojego życia – wyścigu o zdrowie. W tym wyścigu nie musi być sam. Każdy z nas może pomóc sprawić, by pewnego dnia postawił swój pierwszy, samodzielny krok.

Adres zbiórki https://www.siepomaga.pl/jan-jurasikhttps://www.siepomaga.pl/jan-jurasik

Idź do oryginalnego materiału