Chwile grozy miały miejsce w Tarnawie-Kolonii (gmina Turobin). Do wypadku doszło w niedzielne popołudnie, 29 marca. Tuż po godz. 15 spokój tamtejszego lasu przerwał ryk silnika i dramatyczne wzywanie pomocy. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 33-letni mieszkaniec gminy Wysokie podczas przejażdżki quadem mierzył się ze stromym wzniesieniem. Podczas zjazdu ze skarpy maszyna nagle straciła stabilność. Quad wywrócił się, z impetem przygniótł kierowcę. Siła uderzenia była bardzo duża, ale przygnieciony quadem nie stracił przytomności. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, w tym załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w
Lublinie.CZYTAJ TEŻ: Czy Polska staje się niebezpieczna, czy tylko tak ją postrzegamy?– Wstępne ustalenia wskazują na to, iż mężczyzna zjeżdżał ze stromego wzniesienia. W pewnym momencie doszło do wywrócenia pojazdu i przygniecenia 33-latka – informuje st. asp. Joanna Klimek z biłgorajskiej
policji.Poszkodowany z poważnymi obrażeniami trafił pod opiekę specjalistów w jednym z lubelskich szpitali. Od mężczyzny pobrano krew do badań – śledczy muszą sprawdzić, czy w momencie wypadku kierujący quadem był trzeź
wy.Obecnie policjanci z biłgorajskiej komendy pracują nad odtworzeniem dokładnego przebiegu zdarzenia. Mundurowi nie kryją, iż jazda quadem w trudnym, leśnym terenie wymaga nie tylko ogromnych umiejętności, ale i wyobraźni.