Dlaczego dwa różne wyroki, w „podobnych” sprawach?!

patrzymy.pl 3 godzin temu

16 września 2023 roku, około godziny 20:00 na autostradzie A1 miał miejsce tragiczny wypadek. Sebastian M., kierując stuningowanym BMW, z prędkością 315–329 km/h najechał na prawidłowo poruszający pojazd marki Kia. Po uderzeniu samochód Kia stanął w płomieniach, a trójka podróżujących: rodzice oraz ich 5-letni syn, zginęli na miejscu. Kierowca nie uciekł z miejsca wypadku, przyznał się, iż to on prowadził BMW, był trzeźwy, nie odnaleziono także śladów substancji odurzających w jego organizmie. Sprawca wypadku nie był wcześniej karany, nie miał zatrzymanego prawa jazdy, ani zakazu prowadzenia pojazdów samochodowych. Sebastian M. został nieprawomocnie skazany na 8 lat pozbawienia wolności, dodatkowo ma 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów i musi wypłacić 2,5 miliona zadośćuczynienia rodzinom ofiar.

W nocy z 14 na 15 września 2024 roku, około godziny 1:30, Trasą Łazienkowską w Warszawie z prędkością około 223 km/h poruszał się Volkswagen Arteon i uderzył w tył prawidłowo poruszającego się Forda Focusa. W wyniku wypadku śmierć poniósł 37-letni pasażer, ojciec rodziny, ranna została matka i dwójka dzieci oraz pasażerka VW. Kierowca Łukasz Ż. był pod wpływem alkoholu, podczas jazdy nagrywał swoje „wyczyny” telefonem komórkowym, uciekł z miejsca wypadku, nie udzielając pomocy i w pierwszych zeznaniach wskazał, iż to ranna pasażerka prowadziła VW, dopiero przed prokuraturą i sądem zmienił zeznania, przyznając się do kierowania pojazdem. Łukasz Ż. został nieprawomocnie skazany na 20 lat więzienia, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, ponadto sąd nakazał wypłatę zadośćuczynień: po 300 tys. zł dla dzieci ofiary oraz po 150 tys. zł dla żony i bliskich.

Co łączy te dwie tragiczne historie, a co dzieli? Do wspólnych cech na pewno można zaliczyć emocje społeczne i oczekiwanie surowej kary, jak również powszechny brak zrozumienia dlaczego kary były tak bardzo różne. Różnic, wbrew emocjom, jest znacznie więcej i nie są to różnice bagatelne, tylko takie, które miały fundamentalny wpływ na wyroki. Kluczowa jest data wypadków, bo dopiero od 1 października 2023 roku obowiązuje nowelizacja kodeksu pozwalająca na surowsze karanie sprawców najpoważniejszych wypadków drogowych, szczególnie prowadzących pod wpływem alkoholu, z zakazem prowadzenia pojazdów i uciekających z miejsca wypadku. Przed nowelizacją na mocy art. 177 Kodeksu karnego za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym groziła maksymalna kara 8 lat wiezienia, po nowelizacji karę podniesiono do 10 lat. Znacznie bardziej surowa korekta nastąpiła w art. 178 Kodeksu karnego, który za spowodowanie śmiertelnego wypadku w stanie nietrzeźwości lub połączonego z ucieczką z miejsca zdarzenia podniesiono karę maksymalną do 20 lat pozbawienia wolności.

Jeśli ktoś szuka rzetelnej odpowiedzi dlaczego Łukasz Ż. otrzymał maksymalną karę 20 lat pozbawienia wolności, podczas gdy Sebastian M., za „podobny” wypadek, dostał maksymalną karę 8 lat, to powinien na początek usunąć ze swojego toku rozumowania „podobny wypadek”. W następnym kroku trzeba zauważyć, iż Sebastian M. spowodował wypadek 16 września 2023 roku, czyli przed nowelizacją kodeksu i wobec niego nowe przepisy nie mogły być zastosowane (prawo nie działa wstecz). Różnice w okolicznościach wypadków są zasadnicze i skupiają się na sprawcach, jeden był trzeźwy, miał uprawnienia, nie próbował obciążyć winą osób trzecich. Drugi był pod wpływem alkoholu, miał zakaz prowadzenia pojazdów, nie udzielił pomocy ofiarom, uciekł z miejsca wypadku i jeszcze chciał obciążyć swoją partnerkę. Dlatego Wobec Łukasza Ż. sąd mógł i zastosował wszystkie zmiany w kodeksie. O ile zrozumiałe są emocje w tym zakresie, który dotyczy „poczucia sprawiedliwości”, o tyle całkowicie bezzasadne są w tych konkretnych przypadkach zarzuty pod adresem sądu i prokuratury. Wyroki w tych sprawach mogły być inne, ale nie mogły być bardziej surowe, co wynika wprost z prawa i okoliczności wypadków.

Nie wierzymy nikomu, nie wierzymy w nic! Patrzymy na fakty i wyciągamy wnioski!

Idź do oryginalnego materiału