W przypadku nagłego zatrzymania krążenia o życiu decydują pierwsze minuty. Defibrylacja podjęta w ciągu 3–5 minut może zwiększyć szanse poszkodowanego na przeżycie choćby do 70%. Aby zapewnić szybki dostęp do sprzętu ratującego życie, Grupa Bemo wyposażyła swoje salony i serwisy w Polsce w ogólnodostępne defibrylatory AED.
Celem inicjatywy jest zwiększenie bezpieczeństwa klientów, pracowników oraz osób przebywających w pobliżu salonów i serwisów Grupy Bemo. Urządzenia zamontowano w placówkach w całej Polsce, m.in. w Warszawie, Poznaniu, Szczecinie, Łodzi, Rzeszowie, Koszalinie i Swarzędzu. Dzięki dostępowi do AED akcję ratunkową można rozpocząć jeszcze przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego.
W Polsce 80% przypadków nagłego zatrzymania krążenia występuje poza szpitalem – w pracy, sklepie, na ulicy lub w domu. W takich sytuacjach szybkie rozpoczęcie resuscytacji i użycie AED mogą mieć decydujące znaczenie dla przeżycia poszkodowanego.
– W naszych salonach i serwisach każdego dnia spotykają się setki osób: klienci, pracownicy, dostawcy i partnerzy biznesowi. Zależało nam, aby w razie nagłego zagrożenia zdrowia lub życia mieli dostęp do sprzętu, który może uratować życie. Dlatego zdecydowaliśmy się zamontować defibrylatory AED we wszystkich naszych lokalizacjach w Polsce – mówi Karolina Gajewska, Head of Marketing Grupy Bemo.
– Chcemy być blisko lokalnych społeczności i zwiększać ich poczucie bezpieczeństwa. Defibrylatory są dobrze oznaczone i ogólnodostępne – może z nich skorzystać każdy, kto znajdzie się w pobliżu. W sytuacji zagrożenia życia nie trzeba niczego zgłaszać ani prosić o zgodę. Liczy się każda sekunda – dodaje Karolina Gajewska.
Nie trzeba być ratownikiem, by ratować życie
Sam montaż urządzeń nie wystarczy – równie ważne jest przełamanie obaw przed ich użyciem. Dlatego projekt obejmuje także kompleksowe szkolenia. We współpracy z firmą HelpMed Grupa Bemo przeszkoli personel salonów i serwisów z obsługi AED, aby pracownicy potrafili sprawnie reagować w sytuacjach zagrożenia.
– Obsługa AED jest prosta i nie wymaga wykształcenia medycznego. Po uruchomieniu urządzenie przekazuje jasne komunikaty głosowe, które prowadzą użytkownika krok po kroku przez całą akcję ratunkową. Defibrylator sam analizuje rytm serca i zaleca wyładowanie tylko wtedy, gdy jest ono medycznie uzasadnione, co ogranicza ryzyko niewłaściwego użycia – wyjaśnia Maciej Ziętkiewicz, ekspert HelpMed.
Grupa Bemo od lat angażuje się w inicjatywy związane z bezpieczeństwem. W ostatnim czasie współtworzyła kampanię społeczną „To nie był wypadek. To była decyzja”, poświęconą problemowi prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu, a także realizowała Akademię Bezpiecznej Jazdy, rozwijającą praktyczne umiejętności kierowców. Montaż defibrylatorów AED jest kolejnym elementem tych działań i rozszerza je poza obszar bezpieczeństwa drogowego – na miejsca, w których na co dzień przebywają klienci, pracownicy i członkowie lokalnych społeczności.
Projekt zrealizowano we współpracy z partnerami Grupy Bemo w zakresie ubezpieczeń i finansowania: PZU, Wartą, Generali i Benefią.
(red) Źródło: Informacja prasowa










