Pomimo licznych kampanii społecznych oraz apeli Policja wciąż odnotowuje oszustwa metodą „na legendę”. Wieli przestępcom udaje się uniknąć kary, ale w ręce mundurowych co jakiś czas oszuści wpadają. Jak 46-latek zatrzymany na terenie krakowskiego Kozłówka podczas odbioru gotówki od seniorów.
Kilka dni temu, policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie zajmujący się m.in. oszustwami „na legendę” przy ścisłej współpracy z Komendą Główną Policji ustalili, iż w Krakowie może dojść do kolejnego oszustwa. Funkcjonariusze wytypowali rejon, w którym miało dojść do przestępstwa. Błyskawicznie udali się w rejon Kozłówka – to właśnie tam przed drzwiami jednego z mieszkań miał pojawić się oszust. Zarówno blok jak i mieszkanie było cały czas obserwowane przez działających na miejscu policjantów.
Gdy wreszcie pojawił się przestępca, który zapukał do drzwi wcześniej wytypowanego mieszkania do akcji wkroczyli kryminalni. Sprawca został zatrzymany w momencie odbierania gotówki. Jak się okazało, para seniorów została zmanipulowana przez oszustów, metodą na chorobę. Oszuści przekonali pokrzywdzonych, iż ich córka trafiła w ciężkim stanie do jednego z krakowskich szpitali. Jej stan miał być bardzo poważny, a jedynym ratunkiem dla niej był bardzo drogi lek (antidotum). Rodzice nie zastanawiając się i chcąc ratować życie własnego dziecka przygotowali wszystkie oszczędności, które mieli przekazać lekarzowi.
Pokrzywdzeni pomimo zatrzymania sprawcy i wizyty córki, przez cały czas nie mogli uwierzyć, iż padli ofiarami oszustów. W odzyskanej przez funkcjonariuszy reklamówce było 70 tysięcy złotych. Po sprawdzeniu okazało się, iż 46-letni sprawca jest poszukiwany do odbycia 2 lat kary więzienia za… oszustwa i kradzieże.
(AS)











