Dachowanie w RudnikuW czwartek (23 lipca) służby zostały powiadomione o niebezpiecznie wyglądającym zdarzeniu w miejscowości Rudnik. Ze wstępnych ustaleń wynika, iż 37-letni mężczyzna, siedzący za kierownicą Volkswagena, nagle zjechał z trasy, co doprowadziło do wywrócenia się pojazdu. Auto dachowało na poboczu. Kierowca podróżował sam. Pomimo uszkodzeń samochodu, 37-latkowi nic się nie stało i nie wymagał on specjalistycznej pomocy
medycznej.Miejsce zdarzenia i rozbite auto zabezpieczyli krasnostawscy straż
acy.Nocna interwencja w BiałopoluDo kolejnego zdarzenia doszło w piątek (24 lipca) około godziny 1:00 w nocy. Tym razem chełmscy strażacy, policjanci i ratownicy medyczni zostali wezwani do Białopola, gdzie 52-letnia kobieta kierująca Toyotą straciła panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał na pobocze, a następnie uderzył w przydrożny
przepust.Kierująca została opatrzona przez ratowników i przewieziona do szpitala na badania. Na szczęście okazało się, iż nie odniosła żadnych poważnych urazów. Ponieważ 52-latka jechała sama i swoim błędem nie naraziła na niebezpieczeństwo żadnych innych uczestników ruchu drogowego, interweniujący na miejscu policjanci podjęli decyzję o zastosowaniu wobec niej
pouczenia.Czytaj też: