Dachował dostawczakiem. Wtedy okazało się, iż szuka go austriacki wymiar sprawiedliwości

olsztynnews.com.pl 7 godzin temu
Zdjęcie: Dachował dostawczakiem. Wtedy okazało się, że szuka go austriacki wymiar sprawiedliwości / fot. KPP Braniewo


To miał być zwykły wyjazd na trasę, a skończył się spektakularną wywrotką, zniszczonym ogrodzeniem i… celą aresztu. 31-letni mieszkaniec Olsztyna, który doprowadził do groźnego wypadku w gminie Wilczęta, okazał się uciekinierem poszukiwanym przez austriacki wymiar sprawiedliwości.

​Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w miniony czwartek (11 czerwca) około godziny 14:00. Na terenie jednej z miejscowości w gminie Wilczęta kierowca dostawczego Volkswagena nagle stracił panowanie nad kierownicą.

​Droga, barierki, ogrodzenie i… dach

​Przebieg zdarzenia wyglądał dramatycznie. Pojazd z impetem uderzył w barierę ochronną, a następnie dachował, zatrzymując się dopiero na prywatnej posesji i niszcząc jej ogrodzenie. Mężczyzna miał sporo szczęścia – zdołał o własnych siłach opuścić kompletnie rozbity samochód i to on sam wezwał na miejsce służby ratunkowe.

​Gdy na miejsce przyjechali policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Braniewie, gwałtownie wyszło na jaw, iż uszkodzenia infrastruktury drogowej to dopiero początek kłopotów 31-latka.

​Alkoholem nie pachniało, ale…

​Badanie alkomatem wykazało wprawdzie, iż kierowca był trzeźwy, jednak jego zachowanie wzbudziło czujność mundurowych. Przeprowadzono wstępny test na obecność narkotyków.

Wynik: Test dał wynik pozytywny, wskazując na obecność środków odurzających w organizmie kierowcy. Od mężczyzny pobrano już krew do szczegółowych badań laboratoryjnych, które ostatecznie potwierdzą, czy prowadził pod wpływem narkotyków.

​Wpadł przez błąd za kółkiem. Szukała go cała Europa

​Prawdziwa bomba wybuchła jednak w momencie, gdy policjanci wprowadzili dane 31-letniego olsztynianina do policyjnych systemów informatycznych. Okazało się, iż mężczyzna od dłuższego czasu skutecznie unikał organów ścigania. Na jego nieszczęście, brawurowa jazda dostawczakiem zakończyła tę passę.

​Mężczyzna był ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania (ENA) wydanym przez austriacki wymiar sprawiedliwości. Tamtejsze służby poszukiwały go w związku z poważnymi przestępstwami o charakterze rozbójniczym.

​Co czeka 31-latka?

​Kierowca prosto z miejsca wypadku trafił do policyjnego aresztu, a stamtąd przed oblicze sądu. Wobec zatrzymanego zastosowano już środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Oprócz procedury związanej z ekstradycją do Austrii, mężczyzna odpowie także przed polskim prawem.

​Policjanci z Braniewa prowadzą w tej chwili postępowanie dotyczące kierowania pojazdem pod wpływem środków odurzających oraz szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności tego czwartkowego wypadku.

źródło: KPP Braniewo

Idź do oryginalnego materiału