W poniedziałek po godzinie 16.00 dyżurny gnieźnieńskiej policji odebrał zgłoszenie, które mogło wskazywać na poważne zagrożenie na drodze. Świadek poinformował, iż na niestrzeżonym parkingu przy ulicy 3 Maja – naprzeciwko hurtowni i w bezpośrednim sąsiedztwie szpitala – ma znajdować się kierowca Opla, który jest wyraźnie pijany. Na miejsce natychmiast skierowano cztery patrole. Szybka i szeroka reakcja służb okazała się jednak niepotrzebna – policjanci nie potwierdzili informacji o nietrzeźwym kierowcy.
Parking przy szpitalu. Potencjalne zagrożenie
Zgłoszenie dotyczyło parkingu przy ulicy 3 Maja w Gnieźnie – miejsca szczególnie newralgicznego. To tu znajduje się szpital, tuż obok przebiega ruchliwa ulica, a w okolicy przewija się wielu pacjentów, osób starszych i rodzin z dziećmi. Gdyby informacja o pijanym kierowcy okazała się prawdziwa, ryzyko tragedii byłoby ogromne.
Dlatego dyżurny potraktował sprawę z najwyższą powagą. Na miejsce skierowano cztery patrole policji. W takich przypadkach nie ma miejsca na lekceważenie.














