Czterech kierowców bez uprawnień w weekend. dwa auta odholowane

podlaskie.news 2 godzin temu

Niesprawne światło, 85 km/h w terenie zabudowanym, 140 km/h na ekspresówce i samochód w rowie. Cztery różne powody kontroli, a w każdym przypadku ten sam finał: kierujący nie mieli uprawnień. Zambrowscy policjanci zatrzymali ich w ciągu jednego weekendu, a dwa pojazdy trafiły na parking strzeżony.

Zdradziło go tylne światło

Jako pierwszy w ręce mundurowych wpadł 41-letni kierowca hyundaia. Zwrócił uwagę policjantów niesprawnym tylnym światłem. Podczas kontroli okazało się, iż nie ma uprawnień do kierowania pojazdami, a samochód nie ma aktualnych badań technicznych. Auto trafiło na parking strzeżony.

Osiemdziesiąt pięć w terenie zabudowanym

Drugim zatrzymanym był 25-latek, który jechał 85 km/h w miejscu z ograniczeniem do 50 km/h. Podczas kontroli wyszło na jaw, iż nie posiada uprawnień. Co więcej, jego seat nie miał ani aktualnych badań technicznych, ani obowiązkowego ubezpieczenia OC. Pojazd również został odholowany.

Brak polisy OC to osobna sprawa, którą prowadzi Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Opłata karna jest powiązana z wysokością minimalnego wynagrodzenia i rośnie wraz z długością przerwy w ochronie.

Sto czterdzieści na S8

Trzeci kierowca został zatrzymany na drodze ekspresowej S8. Czterdziestosześciolatek prowadził BMW z prędkością 140 km/h tam, gdzie obowiązuje ograniczenie do 120 km/h.

Jego sytuacja różni się od pozostałych. Nie chodziło o to, iż nigdy nie zdał egzaminu. Uprawnienia zostały mu zatrzymane po wcześniejszym przekroczeniu prędkości o ponad 50 km/h. To automatyczny skutek przewidziany w przepisach: w takim przypadku prawo jazdy zatrzymuje się na trzy miesiące, a jazda w tym czasie jest wykroczeniem.

Cofała i wjechała do rowu

Czwartą kontrolę poprzedziło zgłoszenie o samochodzie w przydrożnym rowie. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, iż 73-letnia kobieta, cofając, nie zachowała szczególnej ostrożności i zjechała z drogi. Podczas czynności okazało się, iż ona również nie ma uprawnień do kierowania.

Kto płaci za odholowanie

Dwa z czterech pojazdów trafiły na parking strzeżony i to osobny koszt, niezależny od grzywny. Holowanie i przechowywanie auta obciąża właściciela, a stawki ustala rada powiatu, więc różnią się w zależności od miejsca. Naliczane są za każdą rozpoczętą dobę, co przy dłuższym postoju potrafi przekroczyć wartość samego mandatu.

Co im grozi

Za kierowanie pojazdem bez uprawnień kierujący odpowiedzą przed sądem. Grozi im kara grzywny w wysokości co najmniej 2500 złotych, a sąd może dodatkowo orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat.

Warto odnotować, co te cztery przypadki mają wspólnego. W żadnym z nich powodem zatrzymania nie był brak uprawnień, bo tego nie widać z zewnątrz. Zdradziło ich zepsute światło, prędkość, prędkość ponownie i wypadek. Kontrola drogowa wykrywa takie sytuacje przy okazji, co oznacza, iż realna liczba osób jeżdżących bez uprawnień jest wyższa niż liczba zatrzymanych.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Zambrowie

Idź do oryginalnego materiału