

Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło w piątek (7 sierpnia) w godzinach porannych na terenie powiatu makowskiego. Ciągnik siodłowy przewożący 170 sztuk trzody chlewnej wypadł z drogi i zatrzymał się na pobliskim polu.
Kierowca trafił do szpitala.
Akcja służb i weterynarii
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło w piątek, 7 sierpnia, przed godziną 8:00.
Informację przekazał funkcjonariusz makowskiej straży pożarnej, który natrafił na zdarzenie jadąc na służbę.
– Kierujący samochodem przewożącym trzodę chlewną wypadł z drogi. Na miejsce skierowano strażaków oraz policję, którzy zabezpieczyli miejsce zdarzenia. O sytuacji powiadomiono również Powiatowy Inspektorat Weterynarii. Pojazd stał na kołach, a przewożone zwierzęta nie wypadły z naczepy – informuje kpt. Dariusz Ostrowski, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Makowie Mazowieckim.
Stracił panowanie nad pojazdem
O wstępnych ustaleniach dotyczących przebiegu zdarzenia mówi nam mł. asp. Katarzyna Spodobalska z Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim:
– Zgłoszenie do makowskiej policji wpłynęło około godziny 7.40. Ciągnik siodłowy z naczepą, kierowany przez 61-letniego mieszkańca powiatu sokołowskiego, z nieustalonych na chwilę obecną przyczyn wypadł z drogi, przejechał przez przydrożny rów i zatrzymał się w polu – relacjonuje rzeczniczka.
170 sztuk trzody chlewnej
– W pojeździe przewożono 170 sztuk trzody chlewnej – dodaje.
Kierujący ciężarówką został zabrany przez Zespół Ratownictwa Medycznego do szpitala.
Przyczyny oraz dokładne okoliczności porannego zdarzenia ustalają funkcjonariusze policji.



ren







![[WIDEO] Skuterem na czołówkę. Sprawca uciekł, ale dzięki internatom gwałtownie się znalazł](https://img.bielskiedrogi.pl/ib/7537f935c486836c0ba09b44271cb40e/7/2026/08/zrzut_ekranu_2026_08_14_113609_97f7.jpg)




