

Prawie 2,75 promila alkoholu miał 31-latek, który na hulajnodze elektrycznej doprowadził do zderzenia z samochodem osobowym w Chorzelach. Kompletnie pijany mężczyzna wjechał na pasy bezpośrednio przed maskę prawidłowo jadącej Skody.
Na miejsce wezwano pogotowie, jednak sprawca odmówił hospitalizacji.
Do wypadku doszło na Grunwaldzkiej
6 czerwca br. około godz. 22:00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu otrzymał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym, do którego doszło na ul. Grunwaldzkiej w Chorzelach.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy ustalili przebieg zdarzenia.
– Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż 31-letni mieszkaniec powiatu przasnyskiego, kierując hulajnogą elektryczną, znajdując się w stanie nietrzeźwości, na oznakowanym przejściu dla pieszych wjechał bezpośrednio przed nadjeżdżający samochód marki Skoda – informuje asp. Ilona Cichocka, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu.
Odmówił hospitalizacji
Pojazdem kierował 48-letni mężczyzna. W wyniku nieprawidłowego zachowania kierującego hulajnogą doszło do zderzenia obu pojazdów.
– Badanie stanu trzeźwości wykazało, iż 31-latek miał w organizmie 2,73 promila alkoholu. Na miejsce zdarzenia przybyła załoga ratownictwa medycznego, która udzieliła mężczyźnie pomocy. Po przeprowadzonym badaniu mężczyzna odmówił dalszej hospitalizacji – dodaje rzeczniczka.
31-latek odpowie przed sądem.

ren












