Producenci samochodów, szczególnie tych z segmentu premium oraz elektrycznych, w ostatnich latach mocno upodobali sobie chowane klamki. Rozwiązanie spopularyzowane przede wszystkim w modelach Tesli jest dziś stosowane przez wiele marek. Trudno się temu dziwić, bo ukryte klamki zmniejszają opór powietrza, wyglądają schludnie i nadają autu bardziej nowoczesny charakter. Niestety mają też sporo wad, na co ostatnio zwrócili uwagę Chińczycy.
Chińskie Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych od kilku miesięcy zapowiadało zmiany w temacie futurystycznych klamek, czego oficjalnym wyrazem jest projekt nowych przepisów opublikowany 16 grudnia 2025 roku. Władze chcą wymusić na producentach stosowanie bezpieczniejszych rozwiązań.
Do otwarcia drzwi od środka w Tesli służy przycisk.
fot. Tesla
To nie klamki są problemem, ale ich mechanizmy
Ci będą mogli przez cały czas stosować ukryte klamki, ale tylko pod warunkiem, iż uzupełnią elektryczne mechanizmy o możliwość łatwej i szybkiej obsługi manualnej. Chodzi o to, by zapewnić możliwość bezproblemowego otwarcia drzwi w sytuacjach kryzysowych. Szczególnie wtedy, gdy uszkodzeniu ulegnie akumulator lub okablowanie.
Co warte odnotowania, wiele pojazdów wyposażonych w ukryte klamki ma już taką funkcję, ale użytkownicy nie zawsze są tego świadomi, bo zapasowe systemy otwierania bywają nieintuicyjne lub trudno dostępne.
https://magazynauto.pl/wiadomosci/elektrycznie-wysuwane-klamki-pod-lupa-ue-po-serii-tragedii-tesla-i-inni-producenci-maja-problem,aid,5651Według raportu opublikowanego przez „Bloomberga”, opartego na danych National Highway Traffic Safety Administration (NHTSA), co najmniej 15 osób zginęło w wypadkach aut marki Tesla z powodu niemożności opuszczenia pojazdu. Udokumentowano również przypadki, w których pasażerowie Modelu Y wybijali szyby, by uciec, gdy klamki przestały działać.
Nie jest to jednak wyłącznie problem Tesli, bo podobne rozwiązania goszczą także w autach z Europy, ale i Chin, stopniowo zyskując popularność również w niższych segmentach rynku. Oznacza to, iż bez odpowiednich regulacji, problem będzie potencjalnie narastał.
Nio EL6 to jeden z wielu przykładów, iż Chińczycy również sięgają po ukryte klamki.
fot. Nio
Wiatr zmian ze Wschodu
Chińskie przepisy mają sprawić, iż funkcja manualnego otwierania stanie się nie tylko obowiązkowa, ale i prosta w obsłudze. jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, nowe regulacje dotyczące pojazdów o masie do 3,5 tony zaczną obowiązywać 1 stycznia 2027 roku. W ślad za Chinami może pójść także Europa, o czym świadczą apele Europejskiej Rady Transportu Drogowego (ETSC).
https://magazynauto.pl/wiadomosci/xiaomi-w-602-dni-wyprodukowalo-500-000-samochodow,aid,5737Jesienią 2025 roku ETSC zwróciła się do Komisji Europejskiej o wprowadzenie nakazu akcji naprawczych samochodów, w których brak zasilania uniemożliwia bądź niebezpiecznie ogranicza możliwość otwarcia drzwi. Konkretów na razie brak. Pozostaje mieć nadzieję, iż chiński projekt zmobilizuje Europę do działania.










