Do zdarzenia doszło 13 sierpnia około godziny 8:50 na ul. Gąsawskiej w Szamotułach. Funkcjonariuszka miejscowego wydziału ruchu drogowego prowadziła kontrolę prędkości, gdy jej uwagę zwrócił Mercedes poruszający się zdecydowanie szybciej, niż pozwalały na to przepisy.
Pomiar wykazał 145 km/h. W miejscu kontroli obowiązywało ograniczenie do 50 km/h, a więc kierujący przekroczył dopuszczalną prędkość aż o 95 km/h.
Za kierownicą siedział 40-letni mieszkaniec gminy Szamotuły. Podczas rozmowy z policjantką miał przedstawić zaskakujący powód swojej szybkiej jazdy. Jak przekazała policja, mężczyzna wyjaśnił, iż wcześniej umył samochód i chciał go… wysuszyć podczas jazdy.
Takie tłumaczenie nie uchroniło go przed konsekwencjami. Za przekroczenie prędkości otrzymał mandat w wysokości 2500 zł oraz 15 punktów karnych. Ponieważ do wykroczenia doszło w obszarze zabudowanym, policjantka zatrzymała również jego prawo jazdy.
Funkcjonariusze podkreślają, iż przy tak dużych prędkościach gwałtownie zmniejsza się czas, jaki kierowca ma na reakcję w przypadku pojawienia się na drodze pieszego, rowerzysty, innego samochodu czy niespodziewanej przeszkody. W tym przypadku samochód poruszał się niemal trzykrotnie szybciej, niż pozwalały przepisy.
Policja przypomina jednocześnie o tragicznych statystykach tegorocznych wakacji. Jak wynika z danych przytoczonych przez szamotulskich funkcjonariuszy, od początku wakacyjnego okresu na polskich drogach odnotowano już 220 wypadków ze skutkiem śmiertelnym.













