Cena poniżej 10 tysięcy złotych to nie błąd. Rodzinny Opel przez cały czas jest kuszącą opcją dla Polaków

wrc.net.pl 1 godzina temu

Opel to marka, której fanów w Polsce nie brakuje. Od wielu lat cieszy się u nas dobrymi wynikami sprzedaży. Obrazuje niemiecką technologię, jakość i dbałość o detale, natomiast w wersji nieco bardziej budżetowej. Nie jest to producent premium i nie spodziewajmy się tutaj nie wiadomo jakich luksusów. Spodziewajmy się wytrzymałości, solidności i sprawdzonej technologii, jednak w zdecydowanie bardziej atrakcyjnych cenach.

Spis treści:

  • Decyzja pod prąd innym
  • Główne zalety, wyposażenie, silniki
  • Aktualna cena

Rodzinny Opel w tej cenie to jak promocja

Kiedy na przełomie pierwszej i drugiej dekady XXI wieku kolejni producenci masowo rozpoczęli produkcję najróżniejszych SUV-ów i crossoverów, rzucając przy tym w kąt wszystkimi innymi projektami, Opel postąpił nieco inaczej. Oczywiście popularna niemiecka marka też chciała załapać się do wyścigu o klienta w segmencie, który zaczął budzić tak ogromne zainteresowanie. Nie zapomniała jednak o innych modelach. W tym – co było wówczas rzadkością – nie zapomniała też o rodzinnych minivanach. W momencie największego boom na SUV-y i crossovery, Opel zaprezentował właśnie kolejną generację swojego minivana – Merivy.

fot. Materiały prasowe Opel

Druga generacja modelu Meriva wizualnie prezentowała się naprawdę świetnie. Nie widać po niej ospałości typowej dla tego segmentu. Opel wygląda nowocześnie i dynamicznie i bardzo dobrze prezentuje się choćby dzisiaj. To ogromna zmiana względem pierwszego wcielenia tego modelu. Meriva radziła sobie na rynku tak dobrze, iż produkowano ją aż do 2017 roku. Jak przystało na minivana, samochód ten był przede wszystkim bardzo przestronny – chodzi tu zarówno o miejsce w bagażniku, jak i przestrzeń dla kierowcy oraz pasażerów. Na tym lista zalet się jednak nie kończy.

Co doceniają tu kierowcy?

Opel Meriva drugiej generacji ma dziś na portalu „Autocentrum” średnią ocenę na poziomie 4,4 na 5. To wynik znacznie przewyższający ten dla całego segmentu. Samochód jest nie tylko ładny i przestronny, ale też dobrze wyposażony. Oprócz wielu standardowych jak na tamten czas kwestii mamy tu też m.in. asystenta ruszania na pochyleniach, czujniki parkowania, a choćby panoramiczne okno dachowe. jeżeli samochód rodzinny, bo oczywiście bezpieczeństwo musiało stać tutaj na najwyższym poziomie – wyniki testów Euro NCAP wskazały maksymalny wynik 5 gwiazdek.

fot. Materiały prasowe Opel

Jeśli chodzi o silniki, to benzynowe miały pojemność 1,4 litra, zaś diesle 1,6 litra. Zakres ich mocy to od 95 do 140 koni mechanicznych. Bardzo dobre były tutaj wyniki spalania – w przypadku benzyniaków ok. 6 litrów, natomiast w przypadku diesli nawet 4 litry. Merivę drugiej generacji jesteśmy dziś w stanie kupić za mniej, niż 10 tysięcy złotych. Choć wydaje się to jakimś błędem, pomyłką, rzeczywiście tak jest.

Zdjęcia: Materiały prasowe Opel

Idź do oryginalnego materiału