Biedronka idzie jak burza za granicą! Nowe sklepy wyrastają jak grzyby po deszczu, ale sieć musiała ściąć ambitne plany

warszawawpigulce.pl 1 godzina temu

Polacy znają te żółte szyldy na pamięć, ale teraz prawdziwa batalia handlowa toczy się u naszych południowych sąsiadów. Choć zagraniczna ekspansja polskiego giganta dyskontowego napotkała nieoczekiwane przeszkody biurokratyczne, w kolejnych słowackich miastach stanęły już gotowe budynki z charakterystycznym logo. Zobacz, gdzie powstają nowe sklepy i dlaczego pierwotny, niezwykle ambitny plan musiał zostać skorygowany!

Fot. Warszawa w Pigułce

Żółte szyldy wyrastają u sąsiadów. Gdzie Biedronka otwiera nowe placówki?

Ekspansja sieci Biedronka na Słowacji nabiera coraz wyraźniejszych kształtów. Należący do portugalskiej grupy Jerónimo Martins lider polskiego rynku detalicznego intensyfikuje prace budowlane i rekrutacyjne u naszych południowych sąsiadów. Słowackie media, w tym portal Interez.sk, donoszą o widocznych postępach w kolejnych miejscowościach.

W Bánovcach nad Bebravou brygady budowlane ukończyły już wznoszenie budynku nowego dyskontu, a sieć przeprowadziła rekrutację załogi – choć dokładny termin oficjalnego przecięcia wstęgi nie został jeszcze ogłoszony. Na tym jednak nie koniec słowackiej ofensywy. W Nitrze przygotowywane są równolegle aż dwie placówki, a kolejne inwestycje zostały zlokalizowane w Dudincach oraz Trenczynie (Trenčín). Model biznesowy oparty na agresywnej polityce cenowej i szerokim asortymencie ma za zadanie odebrać klientów lokalnym i międzynarodowym sieciom obecnym na Słowacji.

Ambitny plan zderzył się z biurokracją. Zamiast 50 sklepów będzie 35

Biedronka zadebiutowała na Słowacji w marcu 2025 roku, zapowiadając błyskawiczny podbój tamtejszego rynku. Początkowa strategia zakładała otwarcie co najmniej 50 placówek handlowych do końca 2026 roku. Rzeczywistość zweryfikowała jednak te optymistyczne zapowiedzi.

Rozwój sieci został spowolniony przez przewlekłe procedury administracyjne, długotrwały proces pozyskiwania pozwoleń budowlanych oraz czasochłonne przygotowania inwestycyjne. W efekcie zarząd sieci musiał zweryfikować swoje cele i obniżył prognozę do 35 sklepów otwartych do końca 2026 roku. Mimo tych korekt, kontynuacja budów i intensywne poszukiwanie pracowników dowodzą, iż grupa Jerónimo Martins traktuje słowacki rynek z najwyższym priorytetem.

Mózg operacji w Warszawie: Wola, Mokotów i Śródmieście tworzą wzorzec ekspansji

Zagraniczny szturm Biedronki jest uważnie śledzony w Polsce, a najważniejsze doświadczenia biznesowe i logistyczne przenoszone są bezpośrednio z polskiej stolicy.

W stołecznym Śródmieściu, na Woli oraz na Mokotowie zagęszczenie sklepów i formatów ekspresowych Jerónimo Martins osiągnęło poziom niespotykany w innych europejskich metropoliach. To właśnie w korporacyjnych centrach operacyjnych na Woli i w biurowcach Mokotowa analitycy oraz menedżerowie sieci opracowywali strategię cenową, która ma rzucić na kolana słowacką konkurencję. Dla mieszkańców Śródmieścia, Woli i Mokotowa Biedronka jest nieodłącznym elementem codziennego krajobrazu, a testowany w Warszawie model dostaw i cyfryzacji ma zagwarantować sukces na nowo podbijanym rynku Słowacji.

Kluczowe fakty o zagranicznej ekspansji Biedronki

Zobacz zestawienie najważniejszych informacji o rozwoju sieci na Słowacji:

  • Debiut w marcu 2025 r. – wejście na rynek słowacki z modelem niskich cen i szerokiego asortymentu.
  • Nowe lokalizacje – budynki i prace budowlane w Bánovcach nad Bebravou, Nitrze (2 sklepy), Dudincach i Trenczynie.
  • Korekta planów na 2026 r. – cel zmniejszony z 50 do 35 otwartych sklepów do końca 2026 roku.
  • Bariera biurokratyczna – opóźnienia wynikają z przewlekłych procedur administracyjnych i uzgodnień.
  • Wzorzec z Warszawy – koncepcja handlowa dopracowana w realiach Śródmieścia, Woli i Mokotowa trafia za granicę.

Źródło: businessinsider

Idź do oryginalnego materiału