Białostoccy policjanci wyeliminowali pijanego kierowcę taksówki z aplikacji

ddb24.pl 1 godzina temu
Ponad dwa promile alkoholu w organizmie miał 40-letni kierowca świadczący usługi przewozu osób na aplikację, którego zatrzymali białostoccy policjanci. Mężczyzna zwrócił na siebie uwagę na stacji paliw, gdzie nie potrafił sprawnie zatankować auta. Reakcja czujnego świadka pozwoliła uniknąć tragedii na drogach Białegostoku. Kompromitacja i podejrzane zachowanie na stacji

Incydent rozpoczął się na jednej ze stacji benzynowych, gdzie kierowca taksówki na aplikację próbował uzupełnić paliwo. Obserwujący go świadek zauważył, iż 40-latek słania się na nogach, ma ogromny problem ze zrealizowaniem prostej czynności, a w jego otoczeniu czuć wyraźną woń alkoholu. Zamiast zrezygnować z dalszej podróży, podejrzany wsiadł do samochodu i odjechał w kierunku osiedla Zielone Wzgórza. Świadek natychmiast powiadomił o tym białostocką policję.

Dyżurny komendy skierował na miejsce patrol drogówki. Policjanci gwałtownie dostrzegli opisywany pojazd na ulicy Słonecznikowej. Zgłoszenie potwierdziło się w całej rozciągłości – kierowca poruszał się całą szerokością jezdni, stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Mundurowi niezwłocznie użyli sygnałów i zatrzymali auto do kontroli drogowej.

Ponad 2 promile i utrata prawa jazdy
Idź do oryginalnego materiału