Szybko zakończyła prezentację swoich umiejętności prowadzenia auta 19-letnia kobieta. Siadając za kierownicą auta, które nie było jej własnością, niebezpiecznie rozpędziła maszynę. A iż warunki nie na drodze nie były optymalne, prędkość niedostosowana do pogody i umiejętności kierującej też co najwyżej takie sobie, wnet białe BMW wypadło z drogi i wjechało do rowu. Kobieta i towarzyszący jej pasażer zostali w całym zdarzeniu dość mocno poturbowani. Rzecz miała się w niedzielę, 22 lutego. Policja, tradycyjnie, apeluje do kierujących o rozwagę i bezpieczną jazdę.















