Bałtyk wrócił do łask. "Ludzie chcą mieć pewność, iż wrócą z wakacji do domu"

kobietaxl.pl 1 godzina temu

Media już jakiś czas temu podawały, iż nad Bałtykiem będzie w tym roku prawdziwe oblężenie. Polacy wolą zostać na miejscu, nie chcą ryzykować dalekich podróży.

To prawda. Wielu ludzi odwołało loty przez Bliski Wschód ze względu na niestabilną tam sytuacje. Zwrócili bilety lub przełożyli loty na późniejsze terminy. Nie chcą jechać na wakacje z myślą, iż może nie uda się do domu wrócić. I rzeczywiście, największym powodzeniem cieszą się wczasy nad Bałtykiem. Wiele osób jednak chciałoby spędzić urlop ekonomicznie, wolą apartamenty, chcą bazować na własnym wyżywieniu i unikać wyjść do restauracji, przewidując, iż w okresie będzie bardzo drogo.


A Europa? Stąd też można wrócić pociągiem czy samochodem.

Wróciło zainteresowanie. I ja to widzę. Ludzie chcą jechać do Chorwacji, Czarnogóry, bo tam bez problemu dojedziesz swoim samochodem. jeżeli weźmiesz apartament nie przy samym morzu, może trochę niższy standard, to też cenowo wychodzi bardzo dobrze. Pociągi do Chorwacji mają prawie stuprocentowe obłożenie. No i tam pogodę masz pewną, nie tak jak u nas. Wracają na tapetę Włochy i tamtejsze kurorty. Ale generalnie wiele osób szuka jednak tańszych opcji wypoczynku, widać, iż ludzie liczą się z pieniędzmi.


Wyjazd do Europy wymaga też dodatkowego ubezpieczenia. Przypominasz o tym nieustająco na grupie.

Tak, piszę o tym ciągle, bo ludziom się wydaje, iż EKUZ (Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego) załatwia wszystko. Więc ja przypominam – nie załatwia. W wielu krajach dostanie się za to wyłącznie podstawową pomoc medyczną, w niektórych trzeba choćby do tego dopłacić, nie ma w tym transportu medycznego do Polski i wielu innych rzeczy. Więc przypominam, żeby kupić ubezpieczenie podróżne. W Europie to minimum na 1 milion zł. I pamiętać o chorobach przewlekłych, żeby obejmowało, jak ktoś je ma. Oraz o tym, iż jeżeli mamy wypadek pod wpływem alkoholu, to ubezpieczyciel nie płaci, chyba, iż dokupimy taką opcję. Niech każdy ubezpiecza się gdzie chce, ale pamięta żeby dobrze sprawdzić warunki ubezpieczenia. Bo potem jest płacz i zbiórki w internecie.


Wiele osób wybiera się w podróż samolotem, tanie linie przez cały czas biją rekordy popularności. Ty też nim i podróżujesz i zwracasz uwagę na zachowanie rodaków. Co cię najbardziej drażni?

Tego jest naprawdę dużo i to już jest jakaś nasza narodowa przypadłość. Kolejki do boardingu pół godziny przed otwarciem bramki i tarasowanie przejścia na lotnisku. Awantury, bo rodziny nie kupują miejsc koło siebie, bo żal im pieniędzy, a potem żądają od obcych, żeby ustępowali im miejsca. To już jest plaga. Albo kup sobie miejsce koło bliskich, albo siedź, gdzie ci dali. W Europie to raptem 2 czy 3 godziny lotu. Chodzenie do toalety nie wiadomo ile razy, przepychanie się przez innych. Lekceważenie stewardów i stewardes, niekulturalne odzywki, zrywanie się z miejsca, ledwo samolot wylądował. No i alkohol przemycany na pokład. Czarterami mało latam, ale tam podobno też jest nie lepiej. Krzyczące grupy, głośno gadające, ludzie słuchający muzyki czy grający bez słuchawek na telefonach. No niestety, sami sobie wystawiamy świadectwo w podróży.


Ale nie przestaniesz latać?

Nie, choć mam problemy z chodzeniem. Chciałbym jednak, żebyśmy zachowali podczas podróży chociaż minimum kultury. Wszystkim by to ułatwiło życie.

Idź do oryginalnego materiału