Auto widmo wjechało w motocyklistkę w Piasecznie i uciekło. Policjanci byli w szoku

natemat.pl 1 godzina temu
Wypadek w Piasecznie, do którego doszło w poniedziałek 15 czerwca, to kwintesencja drogowego absurdu i skrajnej, niczym nieuzasadnionej nieodpowiedzialności. Gość uderza w kobietę, obiecuje zjechać na pobocze, po czym jak słyszy hasło "policja", daje dyla. Jakby tego było mało, jego samochód skrywa tajemnicę, która brzmi jak scenariusz kiepskiego filmu sensacyjnego.

Idź do oryginalnego materiału