Alarm w Wiekowie. Motolotnia w kukurydzy okazała się balonem

moje-gniezno.pl 3 dni temu

W sobotni wieczór, 20 czerwca, około godziny 20:46, służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o spadającej motolotni na pole kukurydzy w miejscowości Wiekowo. Na miejsce natychmiast ruszyły zastępy straży pożarnych, patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Akcja była przeprowadzana z najwyższym priorytetem – każda informacja o potencjalnym zagrożeniu życia jest traktowana poważnie.

Po przybyciu na miejsce i przeprowadzeniu szczegółowego rozpoznania okazało się jednak, iż w polu kukurydzy nie ma żadnego uszkodzonego statku powietrznego ani poszkodowanych. Zamiast motolotni – w kukurydzy wylądował balon wypuszczony przez dzieci.

Jak doszło do zgłoszenia?

Świadkowie zdarzenia, widząc z daleka opadający balon, mieli złudzenie, iż to motolotnia. gwałtownie wezwali służby. Strażacy, policjanci i ratownicy medyczni natychmiast ruszyli w teren. Nikt nie chciał ryzykować – choćby jeżeli istniało najmniejsze prawdopodobieństwo, iż doszło do wypadku.

Każda informacja o potencjalnym zagrożeniu jest przez służby traktowana z najwyższym priorytetem i szczegółowo weryfikowana na miejscu – przypominają strażacy.

Alarm fałszywy w dobrej wierze

Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako alarm fałszywy w dobrej wierze. Oznacza to, iż osoba zgłaszająca działała w przeświadczeniu, iż realnie zagrożone jest ludzkie życie lub zdrowie.

W działaniach ratowniczych najważniejszy jest czas – podkreślają funkcjonariusze. Dlatego nie wahamy się reagować.

Siły i środki

W akcji wzięły udział OSP Witkowo, OSP Skorzęcin, OSP Wiekowo, PSP Gniezno, Policja, Zespół Ratownictwa Medycznego z Trzemeszna.

Apel do świadków

Strażacy apelują, by w razie podobnych zdarzeń nie wahać się dzwonić na numer alarmowy. Lepszy fałszywy alarm niż zignorowane zagrożenie.

Jeśli widzicie coś niepokojącego – dzwońcie. Lepiej, żeby okazało się, iż to fałszywy alarm, niż żeby ktoś stracił życie – mówią.

Tym razem skończyło się na ćwiczeniach i sprawdzeniu gotowości służb. A balon? Najprawdopodobniej dzieci go już nie odzyskały.

Idź do oryginalnego materiału