Agresywny 30-latek zatrzymany przez strażników. Prawda wyszła na jaw przy kontroli

lukamaro.pl 2 godzin temu

Interwencje wobec osób nietrzeźwych i agresywnych to dla strażników codzienność. Zdarza się jednak element zaskoczenia, gdy okazuje się, iż ujęty mówi jedno, a jego dokumenty co innego.

2 sierpnia, po godzinie 17, strażnicy miejscy z IV Oddziału Terenowego interweniowali na ulicy Chmielnej. Leżący na chodniku mężczyzna był nietrzeźwy, a gdy funkcjonariusze próbowali go podnieść, obrzucił ich wyzwiskami. Za agresją słowną poszła fizyczna i strażnicy nie mieli innego wyjścia, jak użyć środków przymusu bezpośredniego. Po chwili refleksji w przedziale przewozowym radiowozu, mężczyzna już dużo spokojniejszy, postanowił przekazać strażnikom swoje dane oraz opróżnił kieszenie. Wśród rzeczy przy nim ujawnionych był portfel, a w nim, między innymi, dowód osobisty i karty płatnicze na nazwisko, które nie zgadzało z ustnym oświadczeniem 30-latka. Ujęty wyjaśnił, w jaki sposób wszedł w posiadanie portfela. Jak twierdził, wraz z kolegą biesiadowali przy alkoholu, a gdy procenty i zmęczenie dały o sobie znać, postanowili się przespać. Ponieważ kolega zasnął pierwszy, ujęty skorzystał z okazji, pozbawiając go portfela i, by zmylić tropy, autobusem udał się na Wolę, gdzie i jego dopadł sen. W tej sytuacji strażnikom nie pozostało nic innego, jak ujętego, portfel i całą jego zawartość przekazać wezwanemu na miejsce patrolowi policji.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy

  • Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. jeżeli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
  • Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
  • Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas interesujący temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas
Idź do oryginalnego materiału